Bieruń stawia na bezpieczeństwo. Powstanie magazyn, który ma odciążyć służby

Bieruń stawia na bezpieczeństwo. Powstanie magazyn, który ma odciążyć służby

FOT. Urząd Wojewódzki w Katowicach

W Bieruniu rusza inwestycja, która w zwykły dzień pozostaje niewidoczna, ale podczas kryzysu może zadecydować o tempie reakcji służb. Powiatowo-gminny magazyn obrony cywilnej ma zebrać w jednym miejscu sprzęt, po który sięga się wtedy, gdy liczą się minuty, nie deklaracje. To projekt za 13 mln zł, a jego skala pokazuje, że samorząd i służby przygotowują się na scenariusze, których nikt nie chciałby sprawdzać w terenie.

  • Magazyn, który ma być gotowy zanim przyjdzie kolejny kryzys
  • Pamięć o powodzi z 2010 roku wraca w konkretach
  • Pieniądze z programu i sprzęt, który już ma wzmacniać gotowość

Magazyn, który ma być gotowy zanim przyjdzie kolejny kryzys

W Bieruniu powstanie obiekt o powierzchni 1200 m², przeznaczony wspólnie dla powiatu i gmin w powiecie bieruńsko-lędzińskim. Inwestycja ma być zrealizowana do 2027 roku i kosztować 13 mln zł. Dla mieszkańców to nie będzie kolejny budynek „na papierze”, lecz zaplecze, które ma skrócić czas reakcji, gdy sytuacja zacznie się wymykać spod kontroli.

Umowę na budowę przekazał dziś wojewoda śląski Marek Wójcik staroście bieruńsko-lędzińskiemu Łukaszowi Oledze. W wydarzeniu uczestniczyli także burmistrz Bierunia Sebastian Macioł oraz zastępca komendanta miejskiego PSP w Tychach bryg. Sebastian Łukowicz. To pokazuje, że projekt nie jest zamknięty w jednym urzędzie, ale wyrasta z porozumienia samorządu i służb ratunkowych.

Pamięć o powodzi z 2010 roku wraca w konkretach

Wojewoda Śląski nie ukrywał, że wybór miejsca nie jest przypadkowy. Jak zaznaczył, powiat bieruńsko-lędziński był dotknięty powodzią w 2010 roku i nadal bywa narażony na podtopienia oraz inne zdarzenia kryzysowe.

„Tego typu przestrzeń pozwoli zgromadzić w jednym miejscu zasoby niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców” – powiedział Marek Wójcik.

Ta wypowiedź dobrze oddaje sens całego przedsięwzięcia. Chodzi nie tylko o sam magazyn, ale o uporządkowanie sprzętu i logistyki tak, by w razie zagrożenia nie tracić czasu na szukanie potrzebnych rzeczy po różnych punktach i jednostkach.

Pieniądze z programu i sprzęt, który już ma wzmacniać gotowość

W ubiegłym roku Starostwo Powiatowe w Bieruniu oraz Miasto Bieruń pozyskały w sumie blisko 4 mln zł w ramach rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Komenda Miejska PSP w Tychach, działająca także na terenie powiatu bieruńsko-lędzińskiego, otrzymała 5,5 mln zł.

Za te środki kupiono już specjalistyczne wyposażenie, które ma pomagać zarówno w działaniach ratowniczych, jak i przy zabezpieczaniu terenu podczas zdarzeń kryzysowych. Wśród zakupów znalazły się:

  • samochód ratownictwa technicznego z żurawiem,
  • koparko-ładowarka,
  • zwyżka,
  • sonar ratowniczy,
  • agregaty,
  • stacje zasilania,
  • defibrylatory AED,
  • dron.

Taki zestaw nie brzmi widowiskowo, ale właśnie on decyduje o tym, czy służby działają sprawnie, gdy trzeba szukać ludzi, zabezpieczać infrastrukturę albo przywracać łączność i zasilanie. W Bieruniu i okolicy to szczególnie ważne, bo teren już wcześniej przypominał, jak szybko zwykły dzień może zmienić się w sytuację wymagającą natychmiastowej reakcji.

na podstawie: Urząd Wojewódzki.