Owce wróciły do Katowic. Zielone tereny znów koszone bez hałasu

Owce wróciły do Katowic. Zielone tereny znów koszone bez hałasu

FOT. Urząd Miasta w Katowicach

Na katowickich zieleńcach znów pojawiło się stado, które zamiast szumu silników zostawia po sobie ciszę i porządek. Owce kameruńskie wróciły do pracy tam, gdzie zwykłe kosiarki nie są jedynym rozwiązaniem, a miejska zieleń ma być utrzymywana łagodniej dla przyrody. To widok nietypowy, ale w Katowicach już oswojony – i właśnie dlatego przyciąga uwagę.

  • Trzy miejsca, w których wypas zastępuje tradycyjne koszenie
  • Ciszej dla mieszkańców, lepiej dla zieleni

Trzy miejsca, w których wypas zastępuje tradycyjne koszenie

Katowicki Zakład Zieleni Miejskiej ponownie postawił na rozwiązanie, które łączy porządkowanie trawników z bardziej naturalnym rytmem pracy. Do zadania wyznaczono owce kameruńskie, a ich liczba ma być dopasowywana do wielkości terenu i kolejnych etapów wypasu. Stado nie pozostanie w jednym punkcie – po wykonaniu pracy przeniesie się dalej.

W sumie zwierzęta zajmą się terenami o łącznej powierzchni około 20 tys. m². Podział jest już ustalony:

• przy ul. Na Obrzeżu – około 10 tys. m²
• przy ul. Bojanowskiego – 4 tys. m²
• przy ul. Kruczej – 6 tys. m²

Praca rozpoczęła się tuż po majówce, 4 maja, przy ul. Na Obrzeżu, a potrwa do września. Owce mają odwiedzać każde z tych miejsc trzykrotnie, w różnych terminach. W efekcie przez cały sezon skoszą łącznie około 60 tys. m² trawy.

Ciszej dla mieszkańców, lepiej dla zieleni

Władze miasta od kilku lat łączą tradycyjne koszenie z bardziej ekologicznym podejściem. Jak przypomina prezydent Katowic Marcin Krupa, zieleń miejska ma ogromne znaczenie nie tylko dla wypoczynku, ale też dla środowiska. Wskazuje przy tym, że zainteresowanie zielonymi projektami w mieście jest duże – w Zielonym Budżecie i Budżecie Obywatelskim zgłoszono w tym roku ponad 520 pomysłów, z czego blisko połowa dotyczyła ekologii.

„Jednym z elementów utrzymania tych terenów zielonych jest koszenie traw” – mówi Marcin Krupa.

Z perspektywy miejskich służb wypas ma kilka zalet naraz. Owce nie tylko zjadają trawę, ale też naturalnie nawożą podłoże, pomagają ograniczać chwasty i wspierają rozwój roślinności bez użycia sztucznych środków. Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej w Katowicach, podkreśla, że miasto korzysta już z doświadczeń z poprzednich lat.

„Zwierzęta nie tylko zjadają trawę, ale również naturalnie nawożą teren” – wskazuje Mieczysław Wołosz.

Dla przechodniów to jednak nie tylko technika utrzymania zieleni, ale też codzienna ciekawostka. Stado w mieście działa na wyobraźnię, zwłaszcza dzieci, a sam przemarsz owiec między kolejnymi lokalizacjami potrafi zatrzymać na chwilę niejednego spacerowicza. W mieście przyzwyczajonym do hałasu i pośpiechu taki obraz ma w sobie coś odświeżającego.

na podstawie: UM Katowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Katowicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.