[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Katowice – GKS Tychy 2:4

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Katowice – GKS Tychy 2:4

GKS Katowice przegrał z GKS Tychy 2:4 w pierwszym meczu wielkiego finału Tauron Hokej Ligi, choć po pierwszej tercji wszystko było jeszcze otwarte przy stanie 1:1. Lider sezonu zasadniczego, który przed tym spotkaniem miał na koncie 85 punktów, musiał uznać wyższość obrońców tytułu z Tychów, trzeciej drużyny tabeli z 80 punktami.

Pierwsza tercja – szybki cios i odpowiedź gospodarzy

Na start finałowej rywalizacji, rozegranej w Prima Aprilis, emocji nie brakowało od pierwszych minut. Tyszanie, którzy do Katowic przyjechali po udanym półfinale z Zagłębiem, pierwsi znaleźli drogę do bramki gospodarzy. W 9. minucie O. Bizacki wykończył akcję po podaniach A. Lyszczarczyka i D. Pasa, a goście mogli odetchnąć po dobrym otwarciu.

Katowiczanie nie zamierzali jednak oddać tej serii bez walki. Jeszcze w pierwszej tercji odpowiedział P. Wronka, który w 17. minucie doprowadził do remisu po asystach J. Dupuy i J. Lundegarda. Po wyrównaniu mecz nabrał tempa, a na lodzie było widać, że żadna ze stron nie zamierza się cofać.

Druga i trzecia tercja – Tychy przejmują inicjatywę

Najważniejszy fragment spotkania przyszedł po przerwie. To właśnie w środkowej tercji GKS Tychy wykorzystał swój moment i zaczął budować przewagę, której gospodarze już nie zdołali odrobić. Najpierw w 7. minucie R. Heljanko trafił na 2:1 po podaniach H. Kuru i J. Kerkkanena, a chwilę później, w 12. minucie, sam J. Kerkkanen podwyższył prowadzenie, korzystając z asyst H. Kuru i R. Heljanko.

Po drugiej tercji na tablicy widniało 1:3 i jasne było, że katowiczan czeka trudne zadanie. W trzeciej odsłonie tyszanie znów znaleźli sposób, by ukłuć gospodarzy. W 8. minucie R. Heljanko zdobył swoją drugą bramkę tego wieczoru, tym razem po podaniach J. Kerkkanena i H. Kuru, i zrobiło się 4:1 dla gości.

Katowice nie spuściły jednak głów. W 16. minucie M. Bepierszcz zmniejszył rozmiary porażki, finalizując akcję po asystach L. Huhdanpää i T. Vervedy. To była dobra odpowiedź gospodarzy, ale na więcej zabrakło już czasu i skuteczności. Finałowy otwarcie padło łupem obrońców tytułu, którzy w Katowicach potwierdzili, że w decydujących meczach potrafią uderzyć w odpowiednim momencie.

W pierwszym spotkaniu serii Tychy dopisały sobie bardzo cenne zwycięstwo, a katowiczanie stanęli przed koniecznością szybkiej reakcji. Przy tak wyrównanej stawce i układzie tabeli każdy kolejny mecz tej finałowej rywalizacji będzie miał ogromne znaczenie.

GKS KatowiceStatystykaGKS Tychy
2Bramki4
1I tercja1
0II tercja2
1III tercja1
1Pozycja3
85Punkty80
WWWWWFormaWLLLW