Katowicki Teatr Śląski ma sześć kart w grze o Złotą Maskę

Katowicki Teatr Śląski ma sześć kart w grze o Złotą Maskę

FOT. Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach

Wieczorem o 18.00 w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej rozstrzygnie się 58. odsłona Złotych Masek, jednych z najważniejszych teatralnych nagród na Śląsku. Komisja oceniała premiery zrealizowane w regionie od 1 stycznia do 31 grudnia 2025 roku, a wśród najmocniej zauważonych znalazł się Teatr Śląski z Katowic. 🎭

  • “Chłopacy” prowadzą śląski peleton nominacji
  • Alicja, Strach i scenografia, która też walczy o uwagę
  • Napięcie przed galą rośnie, a śląska scena czeka na wynik

“Chłopacy” prowadzą śląski peleton nominacji

Najwięcej powodów do uważnego śledzenia gali daje dziś właśnie „Chłopacy” w reżyserii Krzysztofa Zyguckiego. Spektakl, który powstał w Teatrze Śląskim jako główna nagroda pierwszej edycji przeglądu WyspianKiss, walczy w kategorii Spektakl roku. Do tego dochodzą jeszcze aż cztery indywidualne nominacje związane z tą samą produkcją.

W praktyce wygląda to tak:

  • Spektakl roku - „Chłopacy”
  • Aktorstwo za rolę męską w spektaklach dramatycznych - Jan Jakubik, Maciej Kamiński, Paweł Kruszelnicki, Marek Rachoń za role w „Chłopakach”
  • Reżyseria - Krzysztof Zygucki za „Chłopaków”

To mocny sygnał, że przedstawienie nie przeszło przez sezon bokiem. Złote Maski lubią doceniać właśnie takie zespołowe projekty - kiedy na pierwszy plan wysuwa się nie jedna gwiazda, tylko cały organizm sceniczny.

Alicja, Strach i scenografia, która też walczy o uwagę

Katowicką reprezentację domykają kolejne nazwiska z bardzo różnych teatralnych światów. W kategorii aktorstwo za rolę w teatrach lalkowych nominację dostała Aleksandra Bernatek za Alicję w „Alicji w Krainie Czarów” w reżyserii Justyny Łagowskiej. Ta sama realizacja wraca jeszcze w kategorii scenografia, gdzie wyróżniono właśnie Justynę Łagowską.

Jest też nominacja za rolę drugoplanową - Alina Chechelska za udział w spektaklu „Strach zżera duszę” w reżyserii Jędrzeja Piaskowskiego. Do tego dochodzi jeszcze nazwisko, które przewija się wśród tegorocznych faworytów całej gali: Maja Kleczewska została nominowana za reżyserię „Tkoczy” w Teatrze Śląskim oraz „Ziemi obiecanej” w Teatrze Zagłębia w Sosnowcu .

W skrócie - Śląsk w tym roku ma naprawdę szeroką obsadę w walce o statuetki. Od dramatycznej siły „Chłopaków”, przez lalkową „Alicję w Krainie Czarów”, po mroczniejszy „Strach zżera duszę” - to zestaw, który pokazuje, jak różne i żywe jest dziś teatralne granie w regionie. ✨

Napięcie przed galą rośnie, a śląska scena czeka na wynik

Dla widzów to dobra okazja, by spojrzeć na lokalny teatr nie tylko przez pryzmat repertuaru, ale też przez konkurencję, która co roku porządkuje najciekawsze zjawiska w regionie. Dla samych zespołów - moment sprawdzianu, w którym publiczne uznanie spotyka się z ciężką robotą całego sezonu.

Jeśli Złota Maska lubi zaskakiwać, to właśnie teraz ma ku temu świetną scenę. A Katowice mogą dziś patrzeć na tę galę z bardzo realną nadzieją.

na podstawie: Teatr Śląski Katowice.