Mniej raportów dla odzieży i butów. MF szykuje zmianę w SENT

Mniej raportów dla odzieży i butów. MF szykuje zmianę w SENT

FOT. Śląski Urząd Celno-Skarbowy w Katowicach

Odzież i obuwie mogą zniknąć z jednej z najbardziej uciążliwych ścieżek kontroli transportu. Ministerstwo Finansów i Gospodarki proponuje luzowanie zasad w SENT, a projekt już trafił do konsultacji publicznych na stronie Rządowego Centrum Legislacji. To nie jest kosmetyczna korekta, lecz wyraźne przesunięcie akcentu – mniej obowiązków tam, gdzie ryzyko uznano za niższe, więcej uwagi tam, gdzie nadal trzeba pilnować szarej strefy.

  • Branża dostała sygnał, że rozmowy przyniosły efekt
  • System zostaje, ale ma ścigać większe ryzyka

Branża dostała sygnał, że rozmowy przyniosły efekt

Według informacji przekazanych przez Izbę Administracji Skarbowej w Katowicach, resort od miesięcy prowadził rozmowy z przedstawicielami branży odzieżowej i obuwniczej. To właśnie ten dialog miał doprowadzić do złagodzenia obowiązków raportowania w systemie SENT. Zmiana nie pojawiła się więc nagle – jest efektem przeglądu ryzyk i analizy danych zebranych w systemie, który od lat służy do monitorowania przewozu wybranych towarów oraz obrotu paliwami opałowymi.

Projekt rozporządzenia Ministerstwa Finansów i Gospodarki został udostępniony do uzgodnień, konsultacji publicznych i opiniowania. Na tym etapie nie ma jeszcze mowy o finalnym kształcie przepisów, ale kierunek jest czytelny: administracja chce odciążyć firmy tam, gdzie obowiązki okazały się zbyt rozbudowane wobec skali zagrożeń.

Zmiany mają objąć przede wszystkim dwa obszary:

  1. wyłączenie z systemu SENT krajowych przewozów odzieży i obuwia realizowanych przy sprzedaży krajowej, eksporcie oraz wewnątrzwspólnotowej dostawie towarów, z wyjątkiem sytuacji, gdy WDT następuje bezpośrednio po dopuszczeniu importowanego towaru do obrotu w procedurze celnej 42 00,
  2. podniesienie progów dla pozostałych przewozów objętych SENT, czyli importu, wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów i tranzytu przez Polskę.

System zostaje, ale ma ścigać większe ryzyka

W nowych założeniach próg dla odzieży przy pozostałych przewozach ma wzrosnąć z 10 kg do 31,5 kg. Dla obuwia limit ma pójść w górę z 20 do 64 sztuk. To ważna zmiana zwłaszcza dla firm, które pracują na mniejszych partiach towaru i dziś muszą mierzyć się z dodatkowymi zgłoszeniami przy transporcie, który nie zawsze niesie ze sobą podwyższone ryzyko.

Resort odwołuje się przy tym do celu ustawy z 9 marca 2017 r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi. Chodzi o walkę z szarą strefą, ale też o zachowanie proporcji między kontrolą a realiami prowadzenia biznesu. Właśnie w tym miejscu widać sens proponowanych zmian – administracja nie rezygnuje z monitoringu, tylko zawęża go do obszarów, które według analizy danych wymagają większej uwagi.

Dla przewoźników i handlu oznacza to możliwe oddechnięcie od części formalności, zwłaszcza przy krajowych dostawach odzieży i obuwia. Dla państwa – próbę ustawienia systemu tak, by był skuteczny, ale nie dusił zwykłego obrotu towarami. Teraz piłka jest po stronie konsultacji. To one pokażą, czy projekt zostanie przyjęty w obecnym kształcie, czy jeszcze się zmieni.

na podstawie: Śląski Urząd Celno-Skarbowy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Śląski Urząd Celno-Skarbowy w Katowicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.