Kluski, makaron i Makłowicz w Parku Zadole połączą Katowice i gości

Kluski, makaron i Makłowicz w Parku Zadole połączą Katowice i gości

FOT. Urząd Miasta w Katowicach

W Parku Zadole znów zrobi się głośno od smaków, zapachów i rozmów z różnych stron świata. Podczas Festiwalu Miast Partnerskich Łączy nas chleb, zaplanowanego na weekend 23–24 maja, Katowice postawią na makaron i kluski – zwyczajne z pozoru dania, które potrafią opowiedzieć o kulturach więcej, niż niejedna długa prelekcja. Na scenie pojawi się Robert Makłowicz, a obok niego kucharze, autorzy książek i przedstawiciele miast partnerskich. To wydarzenie znów ma połączyć festyn, spotkanie i pomoc dla potrzebujących w jednym miejscu.

  • Park Zadole zamieni się w kulinarny plac spotkań
  • Na scenie pojawią się znane nazwiska i festiwalowe smaki
  • Domowe wypieki trafią tam, gdzie będą potrzebne najbardziej

Park Zadole zamieni się w kulinarny plac spotkań

Festiwal Miast Partnerskich od lat zbiera w Katowicach ludzi, którzy chcą zobaczyć coś więcej niż tylko stoły z jedzeniem. W tym roku jego osią mają być makaron i kluski, a więc potrawy dobrze znane, ale w różnych krajach opowiadane na wiele sposobów. Właśnie na tym ma polegać siła tego wydarzenia – na prostym pretekście, który prowadzi do rozmowy o zwyczajach, religiach, rzemiośle i codzienności innych miast.

Marcin Krupa podkreśla, że to właśnie poszukiwanie wspólnego mianownika buduje sens całego festiwalu. Jak mówi prezydent Katowic, najważniejsza jest „idea poszukiwania tego, co nas łączy”. W praktyce oznacza to spotkanie gości z miast partnerskich, placówek dyplomatycznych i przedstawicieli różnych wyznań, którzy pokażą, jak bardzo kuchnia i rękodzieło potrafią skracać dystans.

Na scenie pojawią się znane nazwiska i festiwalowe smaki

Organizatorzy zapowiadają, że temat przewodni nie skończy się na samych degustacjach. W programie znajdą się prelekcje i dyskusje o roli makaronu i klusek w kuchniach świata, a także strefa wystawiennicza z produktami rzemieślniczymi i rękodziełem przywiezionym przez zaprzyjaźnione miasta i regiony.

Łukasz Gawroński, naczelnik wydziału promocji w Urzędzie Miasta Katowice, zapowiada spotkania z ludźmi, którzy na co dzień zajmują się sztuką kulinarną. Wśród gości mają być kucharze, autorzy książek i eksperci, a obok tradycji pojawią się także bardziej egzotyczne akcenty. W centrum uwagi znajdzie się także Robert Makłowicz, dobrze znany widzom z telewizji i internetu.

Muzyczna część wydarzenia również ma swoje mocne punkty:

  • w sobotni wieczór wystąpi Motion Trio, jeden z najbardziej rozpoznawalnych zespołów akordeonowych na świecie,
  • w niedzielę zagra Beata Przybytek, absolwentka katowickiej Akademii Muzycznej, związana z polskim jazzem.

Domowe wypieki trafią tam, gdzie będą potrzebne najbardziej

Festiwal ma też drugi, bardziej cichy wymiar. Organizatorzy proszą mieszkańców, by przynieśli na stoisko miasta Katowice domowe przetwory i wypieki. Ważne, by każdy produkt był opisany – trzeba napisać, co się w nim znajduje i z czego został przygotowany. To detal, który ma znaczenie zarówno dla porządku, jak i dla osób, które później otrzymają te dary.

Przekazane rzeczy trafią do katowickiego oddziału Zakonu Kawalerów Maltańskich, który wspiera nie tylko medycznie, ale też humanitarnie i społecznie, przeciwdziałając skutkom bezdomności i głodu. Organizatorzy przewidzieli dla darczyńców drobne upominki, więc festiwal łączy tu przyjemne z pożytecznym bez żadnego nadęcia. Dla wielu osób to także prosta okazja, by domowy słoik z dżemem albo blacha ciasta miały dalszy, bardzo konkretny sens.

na podstawie: UM Katowice.