Błyskawiczny pościg po ataku na przystanku w Katowicach

Błyskawiczny pościg po ataku na przystanku w Katowicach

FOT. Policja Katowice

Na przystanku autobusowym w Katowicach padł cios w twarz, a chwilę później zniknęła torba z pieniędzmi, dokumentami i telefonem. Policjanci z Komisariatu VII byli na miejscu niemal od razu i już kilka minut później zatrzymali 34-latka podejrzanego o rozbój.

Policjanci z Komisariatu VII Policji w Katowicach zostali skierowani w rejon ulicy Witosa, gdzie chwilę wcześniej miało dojść do rozboju. Na miejscu zastali pokrzywdzonego oraz świadków i od razu zaczęli ustalać przebieg zdarzenia.

Z relacji uczestników wynikało, że nieznany mężczyzna podszedł do stojącego na przystanku autobusu pokrzywdzonego, po czym bez powodu uderzył go w twarz i wyrwał mu torbę. W środku były pieniądze, dokumenty oraz telefon komórkowy. Pokrzywdzony próbował zatrzymać napastnika, ale sprawca uciekł.

Po uzyskaniu rysopisu i informacji o kierunku ucieczki policjanci ruszyli do poszukiwań. Kilka minut później zatrzymali 34-letniego mieszkańca Katowic podejrzanego o dokonanie tego przestępstwa. Mężczyzna trafił do policyjnej celi, a następnie został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Zachód.

Usłyszał zarzut rozboju oraz bezprawnego rozporządzenia dokumentami. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór, a także zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym. Za rozbój, zgodnie z Kodeksem karnym, grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.

To sprawa, która pokazuje, jak szybko zwykły przystanek może zamienić się w miejsce brutalnego ataku - i jak ważna dla finału całej historii okazała się natychmiastowa reakcja policjantów.

na podstawie: KMP w Katowicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Katowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.