Śląski modernizm bez Bauhausu - e-book, który zmienia spojrzenie

Górny Śląsk wciąż potrafi zaskakiwać, kiedy patrzy się na niego nie jak na zbiór znanych adresów, tylko jak na wielką opowieść o zmianie. Nowy e-book Instytutu im. Wojciecha Korfantego prowadzi właśnie takim tropem - przez architekturę, przemysł i idee, które w dwudziestoleciu międzywojennym budowały nowoczesność regionu. 🏭📚
- „Nie tylko Bauhaus” rozbraja mit jednego stylu i patrzy na Śląsk szerzej
- Bezpłatny e-book od Instytutu Korfantego trafia prosto do domowej biblioteczki
„Nie tylko Bauhaus” rozbraja mit jednego stylu i patrzy na Śląsk szerzej
Publikacja prof. dr hab. Irmy Koziny, wydana w 2025 roku, bierze na warsztat modernizm przemysłowego Górnego Śląska z lat 1918-1939 i od razu ustawia sprawę jasno - to nie jest historia jednego modnego nurtu, ale całego pola napięć, ambicji i społecznych przemian. Region był wtedy przecięty granicą na część polską i niemiecką, a to odbiło się także w architekturze, która zaczęła mówić językiem nowoczesności.
Najciekawsze w tym ujęciu jest odejście od patrzenia wyłącznie na pojedyncze budynki jak na „dzieła” konkretnych projektantów. Kozina pokazuje raczej programy i idee, które wyrastały z realnych zmian politycznych i społecznych. Dzięki temu modernizm nie zostaje zamknięty w estetycznej ramce - staje się opowieścią o tym, jak przemysłowy Śląsk szukał własnej formy i własnego tempa rozwoju.
Do e-booka dołączono zdjęcia autorstwa Arkadiusza Goli, więc tekst dostaje wizualny oddech i nie zamyka się wyłącznie w akademickim opisie. To ważne, bo przy takim temacie obraz robi sporą robotę - pozwala zobaczyć, jak nowoczesność wchodziła w krajobraz regionu i jak mocno była związana z codziennością ludzi, którzy żyli obok fabryk, biur i nowych gmachów.
Bezpłatny e-book od Instytutu Korfantego trafia prosto do domowej biblioteczki
Dobra wiadomość jest prosta: publikacja jest dostępna jako bezpłatny e-book. Cena: bezpłatnie. To jedna z tych pozycji, które można pobrać od razu i wrócić do nich spokojnie, bez pośpiechu - najlepiej wtedy, gdy ma się ochotę popatrzeć na Górny Śląsk trochę szerzej niż zwykle.
Wydawnictwo zostało dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Funduszu Promocji Kultury. W praktyce oznacza to, że czytelnik dostaje solidnie opracowany materiał o regionie, który nie gubi ani historycznego tła, ani architektonicznych detali.
To książka dla tych, którzy lubią, gdy miasto i region opowiadają o sobie przez ściany, bryły i pomysły sprzed lat. A w przypadku Śląska - to opowieść, która nadal brzmi zaskakująco świeżo.
na podstawie: Instytut im. Wojciecha Korfantego Katowice.
Ostatnie Artykuły

Śląski Stół przenosi debatę o regionie do świata influencerów i mediów

Kawa, rozmowa i chwila oddechu - Giszowiec szykuje spotkanie dla mam

Strażacy z Mikołowa świętowali z awansami i nowym sprzętem

Cyfrowa rewolucja w urzędach Śląska. Samorządy dostały nowe wskazówki

Skarbnik, Bebok i reszta ruszają do MDK - dzieci poznają śląskie straszki

Śląski modernizm bez Bauhausu - e-book, który zmienia spojrzenie

Atom kultury - reportażowy szkic o tym, jak naprawdę żyją domy kultury

111 wykroczeń przy przejściach w Katowicach - najczęściej przy wyprzedzaniu

Kresy, wojny i kobiety w jednym e-booku. Instytut podsuwa mocną lekturę

Śląskie stroje i torby z regionalnym twistem - MDK w Szopienicach zaprasza dzieci

Hamlet na półce po premierze - Śląsk dorzuca książki do scenicznego wieczoru

Katowice szykują wieczór z kotami, emocjami i śląską literaturą

Ponad dwa miliony aut przejechały przez Beskidy. S1 stała się główną trasą

