Kierowcy z Katowic próbowali ruszyć z blokadą. Skończyło się demolką

Kierowcy z Katowic próbowali ruszyć z blokadą. Skończyło się demolką

FOT. Straż Miejska w Katowicach

Jeden kierowca twierdził, że nie zauważył blokady na kole. Drugi widział ostrzeżenie, ale mimo to próbował odjechać. W obu przypadkach uszkodzone zostały urządzenia Straży Miejskiej, a interwencje zakończyły się dodatkowymi kosztami.

Na Placu Rady Europy w Katowicach kierowca BMW zaparkował w strefie zamieszkania, poza wyznaczonym miejscem. Ponieważ nie było go przy samochodzie, katowiccy strażnicy miejscy założyli blokadę na koło i zostawili na szybie informację o wykroczeniu.

Po około godzinie do dyżurnego wpłynęło zgłoszenie dotyczące odblokowania samochodu. Patrol, który przyjechał na miejsce, zastał poważnie uszkodzoną blokadę. Kierowca próbował odjechać z urządzeniem na kole. Według przekazanego strażnikom tłumaczenia nie zauważył blokady. Jazda szybko się zakończyła, a uszkodzeniu uległo nadkole.

Za nieprawidłowe parkowanie kierowca otrzymał mandat w wysokości 100 złotych i 1 punkt karny. Jeszcze tego samego dnia stawił się w siedzibie Straży Miejskiej i pokrył w całości koszt zniszczonej blokady. Tak uniknął odpowiedzialności karnej za zniszczenie mienia publicznego - wynika z informacji służb.

Do drugiego zdarzenia doszło przy ulicy Pendereckiego. Kierujący Skodą zaparkował na chodniku. Strażnicy założyli blokadę na koło, a później przyjechali, by ją zdjąć. Samochód stał w poprzek pasa ruchu i blokował przejazd, natomiast urządzenie było uszkodzone.

W tym przypadku kierowca przyznał, że widział nalepkę na szybie z informacją o blokadzie. Mimo to uznał, że może kontynuować jazdę. Próba odjazdu doprowadziła do zakleszczenia stalowych elementów na kole i częściach zawieszenia. Strażnicy nie mogli usunąć blokady przy użyciu standardowych kluczy.

Na miejsce wezwano Państwową Straż Pożarną. Strażacy wykorzystali specjalistyczne hydrauliczne nożyce do rozcinania karoserii, dzięki czemu uwolnili koło Skody i usunęli urządzenie.

Straż Miejska w Katowicach przypomina, że w obu przypadkach kierujący odpowiadają za nieprawidłowe parkowanie, ale mandat to tylko część konsekwencji. Uszkodzenie lub zniszczenie blokady jest wykroczeniem, a osoba odpowiedzialna musi liczyć się z obowiązkiem pokrycia kosztów zniszczonego sprzętu. Dochodzi do tego naprawa własnego samochodu. Jak wskazują strażnicy, takich szkód najprawdopodobniej nie pokryje ubezpieczenie AC, jeśli powstały umyślnie.

Po założeniu blokady kierowca powinien skontaktować się ze Strażą Miejską pod numerem 986. Próba samodzielnego odjazdu może zakończyć się uszkodzeniem samochodu, wezwaniem kolejnych służb i koniecznością zapłaty za zniszczone urządzenie.

na podstawie: Straż Miejska w Katowicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska w Katowicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji