Zimna góra, ciepły dół - i grzejnik podłogowy na liście podejrzanych

Grzejnik kanałowy w podłodze przy oknie

Objaw brzmi znajomo: jeden grzejnik grzeje inaczej niż reszta, a mieszkanie nie nagrzewa się równomiernie. W pierwszej kolejności podejrzewa się urządzenie, potem instalację, a najrzadziej to, co faktycznie bywa przyczyną, czyli regulację i sposób podłączenia.

Warto rozdzielić dwa przypadki, bo rozwiązania są zupełnie różne. Zimna góra przy gorącym dole to powietrze w grzejniku. Chłodny dół przy gorącej górze to osad albo zbyt mały przepływ.

Grzejnik w podłodze przy dużym przeszkleniu

W mieszkaniach z oknami od podłogi do sufitu klasyczny grzejnik pod oknem nie ma gdzie stanąć. Stosuje się wtedy rozwiązanie wbudowane w posadzkę, czyli grzejnik podłogowy w kanale zakrytym kratką.

Jego zadaniem jest odcięcie zimnego powietrza spływającego po szybie, zanim dotrze do środka pomieszczenia. Dlatego montuje się go tuż przy przeszkleniu, a nie w środku pokoju, gdzie byłby praktycznie bezużyteczny.

Konstrukcje dzielą się na te z konwekcją naturalną i te z wentylatorem. Pierwsze są ciche i wolniejsze, drugie szybciej reagują i mają większą moc przy tych samych wymiarach kanału, ale pracują z dźwiękiem, który w sypialni bywa zauważalny.

Zawory i głowice, czyli co realnie daje wymiana

Wymiana samej głowicy termostatycznej na nowszą poprawia dokładność regulacji, ale nie rozwiąże problemu, jeśli instalacja jest rozregulowana. Woda nadal będzie płynęła najkrótszą drogą, a odległe grzejniki dostaną resztę.

Realny efekt daje wymiana zaworu z możliwością nastawy wstępnej, czyli takiego, w którym ustawia się przepływ dla danego grzejnika. Dopiero wtedy da się wyrównać rozpływ w całej instalacji i obniżyć temperaturę zasilania.

Przy wymianie warto od razu dołożyć zawór odcinający na powrocie, jeśli go nie ma. Bez niego każda przyszła wymiana grzejnika oznacza spuszczenie wody z instalacji, a w bloku dodatkowo uzgodnienia z administracją.

Odpowietrzanie i to, co robi się przed sezonem

Powietrze zbiera się w najwyższych punktach instalacji, czyli w górnej części grzejników. Odpowietrza się je kluczem przy zaworze odpowietrzającym, zaczynając od najniższej kondygnacji i idąc w górę.

Po odpowietrzeniu sprawdza się ciśnienie i uzupełnia je do wartości roboczej. Pominięcie tego kroku kończy się blokadą kotła albo brakiem obiegu na najwyższych kondygnacjach.

Przy grzejnikach kanałowych odpowietrznik znajduje się w kanale i dostęp do niego wymaga zdjęcia kratki. To jeden z powodów, dla których kratka powinna być zdejmowana bez narzędzi i bez demontażu podłogi.

Przy grzejnikach kanałowych istotna jest też szerokość samej kratki i kierunek jej ułożenia. Kratka poprzeczna do kierunku chodzenia jest stabilniejsza pod stopą, a przy obciążeniu meblem trzeba sprawdzić, czy konstrukcja jest do tego przystosowana, bo nie każda wytrzyma nacisk punktowy.

Czyszczenie kanału, o którym się zapomina

Kanał w podłodze zbiera kurz, okruchy i wszystko, co spadnie przez kratkę. Warstwa zanieczyszczeń na wymienniku obniża moc grzewczą, a przy konstrukcjach z wentylatorem dochodzi hałas i zapach przy pierwszym uruchomieniu w sezonie.

Czyszczenie wykonuje się odkurzaczem po zdjęciu kratki, raz albo dwa razy w roku. W mieszkaniach ze zwierzętami częściej, bo sierść osadza się na wymienniku wyjątkowo skutecznie.

Przy okazji sprawdza się stan kanału pod kątem wilgoci. W mieszkaniach przy przeszkleniach zdarza się skraplanie na szybie i spływanie wody do kanału, co przy braku odwodnienia kończy się korozją.

Drugim typowym objawem jest grzejnik ciepły tylko w jednej trzeciej długości. Przy grzejnikach kanałowych oznacza to zwykle za mały przepływ i konieczność korekty nastawy, a nie awarię urządzenia. Sprawdza się to ręką na wymienniku po godzinie pracy instalacji.

Regulacja całej instalacji

W mieszkaniu w bloku regulacja dotyczy zwykle pionu i jest w gestii zarządcy, ale w obrębie lokalu da się zrobić sporo. Ustawienie nastaw na zaworach, wyrównanie przepływów między pomieszczeniami i sensowne temperatury zadane to czynności jednorazowe.

Efekt widać w dwóch miejscach: pomieszczenia przestają się różnić o kilka stopni, a instalacja pracuje ciszej, bo znikają przepływy o dużej prędkości przez przymknięte zawory.

Jeśli po tych czynnościach problem pozostaje, sprawa dotyczy instalacji wspólnej i zgłasza się ją administracji z opisem objawów, a nie z ogólnym stwierdzeniem, że jest zimno.

Warto też pamiętać o odwodnieniu kanału w pomieszczeniach, w których na szybie skrapla się woda. Niewielki odpływ albo choćby otwór w dnie kanału zapobiega zbieraniu się wilgoci przy wymienniku, a jego brak kończy się korozją w miejscu, którego nie widać.

Wymiana i kompletowanie

Przy wymianie grzejnika kanałowego liczą się trzy wymiary: długość, szerokość i głębokość kanału, bo ten ostatni wynika z konstrukcji podłogi i nie da się go zmienić bez prac budowlanych.

Drugą rzeczą jest moc dobrana do strat ciepła pomieszczenia i do temperatury zasilania, która w instalacjach z pompą ciepła bywa wyraźnie niższa niż katalogowa. Przy takich układach dobiera się urządzenia z zapasem albo z wentylatorem.

Asortyment grzejników i armatury grzewczej z parametrami podanymi wprost prowadzi hurtownia Onninen. Karty produktów z mocami dla różnych temperatur zasilania znajdziesz na www.onninen.pl.

katowicelove_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji