Śląsk w obiektywie Makala wraca po latach w wielkiej fotograficznej odsłonie

Śląsk w obiektywie Makala wraca po latach w wielkiej fotograficznej odsłonie

W Katowicach fotografia znowu staje się pamięcią, a nie tylko obrazem. 28 maja o godzinie 18.00 otworzy się tam wernisaż wystawy „Józef Makal. Cztery dekady, jedno spojrzenie”, poświęconej fotoreporterowi, który przez ponad trzydzieści lat łapał codzienność Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. 📷

  • „Józef Makal. Cztery dekady, jedno spojrzenie” odsłania archiwum, które długo czekało na swój moment
  • Fotografie Makala wracają do wspólnej pamięci Śląska i Zagłębia
  • Wernisaż będzie dostępny także dla osób korzystających z PJM

„Józef Makal. Cztery dekady, jedno spojrzenie” odsłania archiwum, które długo czekało na swój moment

Ta wystawa ma w sobie coś z odkrywania rodzinnego albumu, tylko w skali regionu. Ekspozycja powstała dzięki żmudnemu porządkowaniu spuścizny artysty - po latach udało się odnaleźć tysiące negatywów i diapozytywów, które trafiły do zbiorów Muzeum Śląskiego.

To właśnie z tego materiału wyłania się obraz Makala jako jednego z ważniejszych fotoreporterów naszego regionu. Jego zdjęcia nie zatrzymują się na kronice wydarzeń - pokazują ludzi, wspólnotę i codzienność, która dziś nabiera dodatkowej mocy. Właśnie dlatego ta opowieść działa nie tylko na miłośników fotografii, ale też na każdego, kto lubi wracać do historii zapisanej bez wielkich słów.

Fotografie Makala wracają do wspólnej pamięci Śląska i Zagłębia

Wystawa prowadzi przez kilka dekad życia regionu, ale nie robi tego szkolnym tonem. Zamiast suchego przeglądu dostajemy spojrzenie, które łączy dokument z emocją i przypomina, jak wiele o miejscu mówią twarze, ulice i zwykłe gesty. To dobra okazja, żeby zobaczyć Śląsk i Zagłębie z perspektywy reportera, który umiał być blisko ludzi i ich codzienności. 🖼️

Wernisaż będzie dostępny także dla osób korzystających z PJM

Na otwarciu pojawi się też ważny gest otwartości - wernisaż będzie tłumaczony na Polski Język Migowy. Kuratorem wystawy jest dr Kamil Myszkowski, więc można się spodziewać opowieści poprowadzonej z dużą dbałością o kontekst i sens całego archiwum. 🧏

To jedna z tych wystaw, które przypominają, że regionalna historia nie leży tylko w książkach i kronikach. Czasem najmocniej wraca właśnie przez fotografię - cichą, uważną i bardzo ludzką.

na podstawie: Muzeum Śląskie.