Marihuana pod stopą i agresja na klatce schodowej w Katowicach

Marihuana pod stopą i agresja na klatce schodowej w Katowicach

Odór z klatki schodowej doprowadził strażników miejskich na trzecie piętro jednego z domów przy Alei Korfantego, gdzie zastali skrajny brud, bezdomnego mężczyznę i zawiniątko z zielonym suszem ukrywane pod stopą. Interwencja szybko wymknęła się spod kontroli, a na miejsce trzeba było wezwać policję.

Katowiccy strażnicy miejscy weszli do budynku po zgłoszeniu mieszkańców, którzy nie mogli znieść zapachu wydobywającego się z klatki schodowej. Na miejscu zobaczyli warunki, które zagrażały wszystkim lokatorom - w miejscu przebywania bezdomnego mężczyzny były ludzkie fekalia, a także mocz i kał, rozrzucone w całej przestrzeni.

Podczas próby legitymowania 33-latek zaczął zachowywać się nerwowo i wykonywał nienaturalne ruchy, jakby chciał coś zasłonić. Strażnicy zauważyli, że próbował ukryć pod stopą zawiniątko z zielonym suszem. Gdy zażądali wydania substancji, mężczyzna zareagował gwałtownie - wykrzykiwał wulgaryzmy i groźby, stawiał czynny opór i odmawiał współpracy.

Zabezpieczony susz został przebadany i test potwierdził, że to marihuana. Na miejsce wezwano policję, a mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

Sprawa pokazuje, jak szybko zwykłe zgłoszenie o odorze może zamienić się w interwencję z narkotykami, agresją i realnym zagrożeniem sanitarnym w tle.

na podstawie: Straż Miejska Katowice.