Mieczysław Pragnący układał świat z liści, znaczków i cukierków

Mieczysław Pragnący układał świat z liści, znaczków i cukierków

W tej opowieści najważniejsze są drobiazgi: zasuszony kwiat, wycięta twarz z gazety, papierek po słodyczach, znaczek pocztowy. W twórczości Mieczysława Pragnącego wszystko to trafiało do ręcznie robionych albumów i właśnie tam zwykła codzienność zamieniała się w coś dużo bardziej osobistego 🌿🖼️

  • Pragnący jeszcze bardziej pokazuje, jak z albumu wyrasta baśń
  • Na ekspozycji rośliny wychodzą z zeszytów i zaczynają własne życie
  • W tym świecie zwykłość i marzenie stoją obok siebie bardzo blisko

Pragnący jeszcze bardziej pokazuje, jak z albumu wyrasta baśń

Pragnący nie rozrzucał swoich prac po świecie, tylko porządkował je po swojemu. Szył albo kompletował albumy, dopracowywał okładki, podpisywał je, a czasem nawet stawiał pieczątkę z informacją, że jest fotografem z Miławczyc. Każdy taki zeszyt działał jak mały prywatny wszechświat, z własnymi zasadami i własnym rytmem.

W jednych albumach dominowały rośliny, w innych ptaki. Zdarzało się jednak, że obok rysunków lądowały zupełnie nieoczywiste elementy - papierki po cukierkach, fragmenty gazet, znaczki pocztowe, rubryki z dowcipami czy notki o sprawach z kraju i ze świata. Z tego zderzenia rodził się świat, który miał więcej wspólnego z wyobraźnią niż z porządkiem katalogu 📚

Na ekspozycji rośliny wychodzą z zeszytów i zaczynają własne życie

Na wystawie można zobaczyć prace poświęcone faunie i florze, wyjęte z albumów i pokazane osobno, już jako samodzielne dzieła. To ważny gest, bo pozwala przyjrzeć się im nie jak elementom większej całości, ale jak gotowym obrazom, które same niosą historię.

Wśród rozpoznawalnych motywów pojawiają się konwalie, róże, gerbery, tulipany, dzwonki i słoneczniki. Są też takie kompozycje, które zostawiają widza z pytaniem bez odpowiedzi - i właśnie w tym tkwi ich urok. Pragnący nie tylko odtwarzał naturę, ale też ją przesuwał, przestawiał i zamieniał w wersję bardziej fantazyjną, trochę jak z dawnej baśni 🌸

W tym świecie zwykłość i marzenie stoją obok siebie bardzo blisko

Patrząc na te rysunkowe zielniki i na inne albumy, łatwo zauważyć, że artysta miał wyjątkową cierpliwość do obserwowania świata. Potem robił z tej obserwacji coś własnego, nieoczywistego, czasem zaskakująco delikatnego, a czasem lekko absurdalnego. To właśnie dlatego te prace nie wyglądają jak suchy zapis natury, tylko jak prywatna mapa miejsca, do którego człowiek chciałby wracać.

W tej opowieści jest też coś z tęsknoty za ładem, który wydaje się piękniejszy od codzienności. Baśniowa kraina Pragnącego nie jest dosłowna, ale zostaje w pamięci właśnie dlatego, że składa się z rzeczy znanych: kwiatu, gazety, papierka, znaczka. I może dlatego tak łatwo dać się jej wciągnąć.

na podstawie: Muzeum Śląskie Katowice.