Monitoring przyłapał dwóch sprawców - jeden pił piwo, drugi wskoczył do Rawy

Monitoring przyłapał dwóch sprawców - jeden pił piwo, drugi wskoczył do Rawy

Na katowickim rynku młody mężczyzna zrzucił ubranie i wskoczył do sztucznej Rawy, ale nie zdążył zniknąć z pola widzenia monitoringu. Kilkadziesiąt minut wcześniej kamera przy dworcu kolejowym wychwyciła inny poranny incydent - mężczyznę pijącego piwo w miejscu publicznym. Obie interwencje zakończyły się mandatami, a szybka reakcja straży miejskiej zamknęła sprawę na miejscu.

W niedzielę około 4.00 kamera monitoringu przed katowickim dworcem zauważyła mężczyznę pijącego piwo. Informacja trafiła do patrolu interwencyjnego, który pojawił się na miejscu niemal od razu. Sprawca wykroczenia dostał wymierzoną karę w postaci mandatu.

Kilkadziesiąt minut później monitoring na rynku zarejestrował grupę młodych mężczyzn. Jeden z nich postanowił się ochłodzić w sposób, który od razu zwrócił uwagę strażników. Rozebrał się do naga i wskoczył do sztucznej Rawy. Gdy wyszedł z wody, czekali już na niego strażnicy miejscy z Katowic. Za nieobyczajny wybryk również został ukarany mandatem.

Takie poranne interwencje pokazują, że miejski monitoring w centrum Katowic działa bez taryfy ulgowej. Wystarczy chwila, a straż miejska ma nagranie, zgłoszenie i patrol na miejscu. To właśnie dlatego nawet pozornie drobne wykroczenia kończą się tu szybko, zanim sytuacja zdąży wymknąć się spod kontroli.

na podstawie: Straż Miejska w Katowicach.