Muzeum Śląskie urosło w 2025 roku jak nigdy - te nabytki robią wrażenie

3 min czytania
Muzeum Śląskie urosło w 2025 roku jak nigdy - te nabytki robią wrażenie

W Muzeum Śląskim w Katowicach 2025 rok przyniósł prawdziwy przypływ nowych historii zamkniętych w przedmiotach. Do kolekcji trafiło aż 2 260 obiektów, a największe wrażenie robi fakt, że 1 689 z nich to darowizny - to mocny znak zaufania ze strony osób, które chcą, by śląska pamięć miała swoje miejsce 🖼️

  • Od plakatów Kai po „jakle odczarowane” - tu tradycja spotyka współczesność
  • Szklane drobiazgi, gotycki guzik i ślady dawnych mieszkańców regionu
  • Fotografie, które trzymają pamięć regionu w jednym kadrze

Od plakatów Kai po „jakle odczarowane” - tu tradycja spotyka współczesność

Najbardziej „widoczny” jest ten przyrost tam, gdzie sztuka od razu łapie za oko. W Dziale Sztuki pojawiła się kompozycja Lecha Kunki „Struktury skał”, a obok niej kolekcja grafiki urosła o 86 prac, w tym „Skraj” Pauliny Buźniak, która w swojej pracy dotyka kryzysu uchodźczego poprzez druk cyfrowy na bawełnie.

Zaskakuje też skala zakupu plakatów z cyklu „POLSKA” Ryszarda Kai - do muzeum trafiło ich 163. To ten rodzaj zbioru, który zawsze działa na wyobraźnię, bo łączy lekkość, humor i bardzo rozpoznawalny język polskiego designu. Do tego dochodzą „jakle odczarowane”, czyli współczesne interpretacje tradycyjnego stroju śląskiego, przekazane przez Aleksandrę Malczyk w ramach Silesia Folk Design.

Szklane drobiazgi, gotycki guzik i ślady dawnych mieszkańców regionu

Dział Etnografii powiększył się o 66 obiektów i tu też nie chodzi wyłącznie o rzeczy „do oglądania”, ale o historie zapisane w materiale, formie i detalu. Wśród nowych nabytków są wyroby z krakowskiego Instytutu Szkła i Ceramiki oraz hut „Barbara” i „Tarnowiec” - ręcznie formowane szkła z lat 70., projektowane przez takich twórców jak Michał Horbowy czy Jerzy Słuczan-Orkusz.

Są też obiekty, które od razu zatrzymują wzrok. Kufel w kształcie zakonnicy z litofanią ukrytą na dnie, różaniec z kości zwierzęcej z mikrofotografią w soczewce Stanhope’a, a do tego cztery obrazy na szkle autorstwa Zofii Forteckiej. To zestaw, który pokazuje, jak szeroko muzeum patrzy na kulturę regionu - od codzienności po rzeczy osobliwe, niemal muzealne ciekawostki.

W Dziale Archeologii pojawiły się z kolei przedmioty, które prowadzą prosto do średniowiecza. Najmocniej wybija się srebrny, ażurowy guzik z gotycką rozetą z Ciochowic, ale obok niego są też groty bełtów, strzemiona, ostrogi, ciężki żelazny topór z Przyszowic i boratynka Jana Kazimierza z 1663 roku. Ten zestaw pozwala wyobrazić sobie zarówno rycerski ekwipunek, jak i zwykły rytm życia na dawnym Śląsku 🏰

Fotografie, które trzymają pamięć regionu w jednym kadrze

Prawdziwy rekord padł w Dziale Dokumentacji Mechanicznej, gdzie przybyło aż 1 119 obiektów - fotografii, negatywów i diapozytywów. Z tego 1 015 przekazano jako darowizny. To ogromny zasób, który nie tylko dokumentuje, ale też porządkuje pamięć o ludziach, miejscach i przemianach Śląska.

Szczególną wagę ma diapozytyw z września 1940 roku pokazujący ukończony gmach Muzeum Śląskiego projektu Karola Schayera, sfotografowany podczas uroczystości przed dzisiejszym placem Sejmu Śląskiego. Są też albumy ze spuścizny Stanisława Michalskiego, zdjęcia Zofii Rydet przy pracy nad „Zapisem socjologicznym” z wyjazdu do Francji w latach 80., a także 15 fotografii związanych ze Stanisławem Ligoniem. Wśród współczesnych prac uwagę przyciąga „Emil” Michała Łuczaka z cyklu „Wydobycie” - mocny obraz relacji między przemysłem a krajobrazem Górnego Śląska.

Nowe nabytki i wcześniejsze zbiory można przeglądać w katalogu online: zobacz katalog zbiorów .

na podstawie: Muzeum Śląskie.

Autor: krystian