Małżeństwo bez lukru wchodzi dziś na Scenę Kameralną Teatru Śląskiego

Małżeństwo bez lukru wchodzi dziś na Scenę Kameralną Teatru Śląskiego

FOT. Teatr Śląski Katowice

Na Scenie Kameralnej Teatru Śląskiego wieczorem pojawi się historia, która nie udaje pocztówki z happy endem. Premiera spektaklu „Udręka życia” w reżyserii Michała Piotrowskiego startuje o godz. 19.00 na Scenie Kameralnej i od razu ustawia widza blisko domowego życia, w którym cisza potrafi powiedzieć więcej niż długie rozmowy. 🎭

  • „Udręka życia” podgląda parę, która zna się już aż za dobrze
  • Bogumiła Murzyńska i Jerzy Głybin grają razem także poza sceną

„Udręka życia” podgląda parę, która zna się już aż za dobrze

Lewiwa i Jona są razem od pół wieku. Ich codzienność składa się z drobnych przyzwyczajeń, wspólnych ruchów i rytuałów, które z zewnątrz mogą wyglądać zwyczajnie, ale pod skórą niosą całą historię związku. To właśnie w takim pozornie spokojnym wieczorze, tuż przed snem, zaczyna się pęknięcie - w Jona wraca pytanie, którego nie da się już zagłuszyć.

Hanoch Levin nie opowiada tu o miłości w pastelowych barwach. Bardziej interesuje go to, co zostaje po latach - kiedy opadają złudzenia, a para zostaje sam na sam z pamięcią, zmęczeniem i przywiązaniem, którego nie da się łatwo nazwać. Właśnie z tego napięcia rodzi się siła tego spektaklu.

Bogumiła Murzyńska i Jerzy Głybin grają razem także poza sceną

W rolach małżonków występują Bogumiła Murzyńska i Jerzy Głybin, którzy są parą również prywatnie. Taki układ daje tej historii dodatkowy ciężar, bo na scenie widać nie tylko aktorskie partnerstwo, ale też doświadczenie wspólnego życia, które trudno zagrać z marszu.

Na scenie towarzyszy im Andrzej Warcaba. Reżyser Michał Piotrowski prowadzi całość w stronę opowieści o przemijaniu i o tym, jak wygląda związek, kiedy nie ma już miejsca na eleganckie deklaracje, a zostaje zwykła, nieoszlifowana codzienność. To teatr, który zagląda do mieszkania bardzo blisko i nie odwraca wzroku. ⏰

Wieczór na Scenie Kameralnej zapowiada się więc nie jako lekka historia do popatrzenia z dystansu, ale jako spotkanie z czymś dobrze znajomym. Takim, co wielu widzów może uderzyć właśnie dlatego, że brzmi jak życie, a nie jak scena z filmu.

na podstawie: Teatr Śląski Katowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Teatr Śląski Katowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.