23-latek potrącony na S1 w Katowicach - ustawiał trójkąt, zginął na pasie ruchu

2 min czytania
23-latek potrącony na S1 w Katowicach - ustawiał trójkąt, zginął na pasie ruchu

FOT. KMP w Katowicach

Wracał do auta po ustawieniu trójkąta ostrzegawczego i został śmiertelnie potrącony na pasie ruchu. Służby ratunkowe podjęły reanimację, ale mężczyzny nie udało się uratować. Policja i prokuratura prowadzą czynności wyjaśniające.

W sobotę około 17.00 na 560. kilometrze trasy S1 w Katowicach doszło do tragicznego wypadku. Według wstępnych ustaleń, w osobowym BMW najprawdopodobniej wystąpiła awaria i kierowca zatrzymał pojazd. 23-letni mężczyzna wysiadł, żeby ustawić trójkąt ostrzegawczy. Gdy wracał do samochodu, został potrącony przez nadjeżdżającego Peugeota.

Na miejsce - natychmiast - skierowane zostały służby ratunkowe. Ratownicy podjęli reanimację, jednak bez rezultatu. Jak podają policjanci:

“Pomimo wysiłku służb ratunkowych, jego życia nie udało się uratować.”

Policjanci pod nadzorem prokuratora przeprowadzili na miejscu szczegółowe czynności mające wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Do działań zaangażowano jednostki drogowe oraz zespoły ratownictwa medycznego. Prokuratura będzie decydować o kwalifikacji prawnej czynu i dalszych krokach zgodnie z Kodeksem karnym.

Ta tragedia pokazuje, że ułamki sekund i podstawowe błędy przy awarii pojazdu mogą kosztować życie - proste zasady mogą uratować, jeśli są stosowane bez wahania. W materiale przesłanym kierowcom przypomniano zasady postępowania przy awarii - zjechanie na pas awaryjny lub inne bezpieczne miejsce, włączenie świateł awaryjnych, opuszczenie pojazdu od strony pobocza i przejście za bariery energochłonne. Ważne jest też używanie kamizelki odblaskowej oraz ustawienie trójkąta ostrzegawczego w odpowiedniej odległości - na drogach ekspresowych i autostradach powinien on być umieszczony 100 metrów za unieruchomionym pojazdem.

na podstawie: KMP w Katowicach.

Autor: krystian