Katowice wprowadza Strefę Czystego Transportu - kontrole i mandat do 500 zł

2 min czytania
Katowice wprowadza Strefę Czystego Transportu - kontrole i mandat do 500 zł

FOT. Straż Miejska Katowice

Miasto zaprezentowało założenia Strefy Czystego Transportu - obejmie drogi publiczne zarządzane przez Katowice. Kontrole mają prowadzić Straż Miejska w Katowicach i policja; wjazd pojazdem niespełniającym wymogów może skończyć się mandatem. Granice strefy oznaczą znaki D-54 i D-55.

Katowice przedstawiły zasady funkcjonowania Strefy Czystego Transportu (SCT) - strefa ma dotyczyć wyłącznie dróg publicznych, których zarządcą jest miasto. Podczas kontroli drogowej funkcjonariusze będą sprawdzać dokumenty pojazdu i weryfikować dane w systemach informatycznych.

W opisie opublikowanym przez miasto czytamy:

“Uprawniona do kontroli jest straż miejska oraz policja. Podczas kontroli drogowej – funkcjonariusz sprawdza dokumenty pojazdu i weryfikuje dane w systemach informatycznych. Na podstawie numeru rejestracyjnego sprawdzane są dane w Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP), m.in. norma emisji spalin (Euro), rodzaj paliwa czy rok produkcji.”

Kontrole będą polegać m.in. na sprawdzeniu numeru rejestracyjnego w Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP) — służby zweryfikują normę emisji spalin, rodzaj paliwa i rok produkcji pojazdu. Miasto odwołuje się przy tym do ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, prawa o ruchu drogowym oraz lokalnych uchwał jako podstawy prawnej regulacji strefy.

Wjazd pojazdem, który nie spełnia wymogów SCT, może zostać ukarany mandatem (do 500 zł). O wjeździe i wyjeździe ze strefy będą informować znaki D-54 “Strefa Czystego Transportu” i D-55 “Koniec Strefy Czystego Transportu”.

W praktyce nad przestrzeganiem zasad mają czuwać Straż Miejska w Katowicach i policja - na poziomie miejskim zadania może realizować m.in. Komenda Miejska Policji w Katowicach. Miasto umieszcza szczegóły procedur i zakresu uprawnień służb na swoich stronach informacyjnych, wskazując narzędzia do weryfikacji pojazdów.

Mieszkańcy otrzymają sygnał przed wjazdem dzięki oznakowaniu - według przedstawionych założeń, kontrola ma być oparta na danych rejestracyjnych i systemach centralnych, nie na losowych pomiarach emisji na miejscu.

Szybkie wdrożenie zasad może zaskoczyć kierowców - jeśli nowe przepisy wejdą w życie bez długiego okresu informowania, każda wizyta w centrum może skończyć się kontrolą i mandatem.

na podstawie: Straż Miejska w Katowicach.

Autor: krystian