Uwaga! Burze (komunikat RSO)

„Tkocze” wracają z Warszawy z mocnym echem i nowymi recenzjami

„Tkocze” wracają z Warszawy z mocnym echem i nowymi recenzjami

FOT. Teatr Śląski Katowice

Po 46. Warszawskich Spotkaniach Teatralnych spektakl „Tkocze” Mai Kleczewskiej nadal pracuje w wyobraźni krytyków. Produkcja Teatru Śląskiego w Katowicach doczekała się dwóch kolejnych omówień - i oba prowadzą w stronę pytań o bunt, pracę oraz współczesny teatr. 🎭

  • „Tkocze” Mai Kleczewskiej pokazują teatr, który potrafi mocno wybrzmieć
  • Krytycy odczytują w spektaklu puls współczesności

„Tkocze” Mai Kleczewskiej pokazują teatr, który potrafi mocno wybrzmieć

Grzegorz Kondrasiuk na łamach tygodnika „Do Rzeczy” zwraca uwagę na rozmach inscenizacji i sposób, w jaki reżyserka wykorzystuje możliwości dużej sceny.

„Maja Kleczewska wie, jak korzystać z możliwości dużego teatru, tej maszyny do wywoływania wrażenia”.

To zdanie dobrze oddaje skalę rozmowy, jaką spektakl wywołuje po warszawskim pokazie. „Tkocze” nie zostają zamknięci w prostym teatralnym komunikacie - działają obrazem, napięciem i formą, która nie pozwala przejść obok nich obojętnie. ⚡

Krytycy odczytują w spektaklu puls współczesności

Tomasz Miłkowski w „Przeglądzie” patrzy na przedstawienie przez pryzmat zdolności teatru do wychwytywania nastrojów społecznych. Wśród przykładów sztuki, która nadaje aktualnym napięciom oryginalny kształt, wskazuje właśnie „Tkoczy”.

W jego interpretacji spektakl sięga do źródeł buntu ludzi pracy, ale nie podsuwa gotowego programu ani wizji nowego porządku.

„Ten bunt nie ma przecież na widoku nowego, sprawiedliwego ładu; to nie jest spektakl wzywający do buntu, ale diagnoza rejestrująca nastrój buntu”.

Dwie recenzje ustawiają „Tkoczy” w interesującym miejscu: między teatralnym rozmachem a uważną obserwacją rzeczywistości. To przedstawienie, o którym po zejściu kurtyny wciąż można dyskutować - nie tylko jako o wydarzeniu scenicznym, lecz także jako o głosie wychwytującym nerw współczesności. 🎟️

na podstawie: Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Teatr Śląski Katowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.