Mniej wypadków mimo większego ruchu. Katowice pokazują mocny trend

Mniej wypadków mimo większego ruchu. Katowice pokazują mocny trend

FOT. Urząd Miasta Katowice

Na katowickich ulicach widać zmianę, którą najlepiej opisują liczby. Samochodów przybywa, ale statystyki wypadków idą w dół, a to rzadki kierunek w dużym mieście. Wydział Transportu Urzędu Miasta Katowice zestawił dane za 2025 rok z wynikami sprzed dekady i obraz jest wyraźny.

  • Statystyki z 2025 roku pokazują spokojniejszy ruch
  • Tempo 30 i inwestycje zmieniły środek ciężkości
  • Najtrudniejsze miejsca i pory dnia nie zaskakują

Statystyki z 2025 roku pokazują spokojniejszy ruch

W ubiegłym roku na katowickich drogach doszło do 145 wypadków, a 167 osób zostało rannych. To mniej więcej ten sam poziom, który miasto obserwowało w ostatnich latach, ale w dłuższym porównaniu widać wyraźny oddech bezpieczeństwa. W ciągu 10 lat liczba wypadków spadła o blisko 49%, a rannych było o 144 mniej niż dekadę wcześniej. Dane przygotowano na podstawie informacji Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

Prezydent Katowic Marcin Krupa zwrócił uwagę, że mimo większej liczby samochodów statystyki poprawiają się konsekwentnie:

„W Katowicach pomimo stale rosnącej liczby zarejestrowanych pojazdów odnotowujemy coraz mniej wypadków drogowych”.

Najbardziej niepokojące są wciąż zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym, choć i tu liczby są niższe niż przed laty. W 2015 roku było ich 13, pięć lat później 7, a w 2025 roku 5, w tym jeden wypadek z udziałem pieszego. To nadal zbyt wiele, ale trend pokazuje, że poprawa nie jest przypadkowa.

Tempo 30 i inwestycje zmieniły środek ciężkości

Najmocniej w statystykach odbija się strefa Tempo 30, wprowadzona w 2015 roku w śródmieściu. W 2025 roku odnotowano tam 10 wypadków drogowych, czyli blisko 55% mniej niż w 2014 roku, ostatnim przed uruchomieniem strefy. Jeszcze mocniej widać to w zdarzeniach z udziałem pieszych i rowerzystów – ich liczba spadła z 19 do 6, a rannych z 20 do 7.

Bogusław Lowak, naczelnik wydziału transportu, wskazał, że przy takiej liczbie aut nie da się opierać bezpieczeństwa wyłącznie na jednej zmianie. Potrzebny jest cały pakiet działań:

„Przy tak dużej liczbie pojazdów istotne jest zwiększanie liczby podróży środkami transportu publicznego”.

Miasto od lat dokłada do tego kolejne elementy:

  • centra przesiadkowe i nowe linie tramwajowe,
  • systematyczną wymianę taboru autobusowego przez katowicki PKM,
  • zmiany w polityce parkingowej w centrum,
  • przebudowy ulic i skrzyżowań, w tym Armii Krajowej z Kościuszki oraz węzła w Giszowcu,
  • doświetlanie przejść dla pieszych, których tylko w 2025 roku przybyło 60,
  • ponad 40 km infrastruktury rowerowej od 2015 roku,
  • blisko 70 stref ograniczonej prędkości poza Tempo 30 w śródmieściu.

Do tego dochodzą rozwiązania techniczne, jak sygnalizacje w trybie „all red”, które ograniczają tempo dojazdu do skrzyżowań i porządkują ruch tam, gdzie piesi i auta przecinają się najczęściej. W tle jest też kampania #Do zobaczenia, podczas której dzieci z miejskich szkół, przedszkoli i żłobków otrzymały ponad 26 tys. odblasków, kamizelek i opasek.

Najtrudniejsze miejsca i pory dnia nie zaskakują

Statystyki pokazują też, gdzie ruch bywa najbardziej napięty. Najwięcej wypadków wydarzyło się na drogach krajowych przebiegających przez Katowice – na Alei Roździeńskiego, Alei Górnośląskiej, ul. Chorzowskiej i Alei Korfantego. To odcinki o dużym natężeniu ruchu, łączące ruch lokalny z tranzytem, a więc miejsca, w których każda kolizja szybko komplikuje sytuację na większym obszarze.

W kalendarzu też widać wyraźny rytm. Najwięcej zdarzeń przypadało na piątki, które odpowiadały za 22% wszystkich wypadków. Najczęściej dochodziło do nich między 12.00 a 18.00, czyli w czasie, gdy miasto pracuje pełną parą, a ruch miesza się z popołudniowymi powrotami. Najspokojniejszym dniem okazywała się niedziela, a wśród miesięcy najmniej wypadków zanotowano w lutym i maju – po 8. Niewiele więcej było ich w styczniu i grudniu, po 9.

W tle tej układanki pozostaje jeszcze jedna liczba: na koniec 2025 roku w Katowicach było ponad 282 tys. aktywnych pojazdów. Przy takim obciążeniu każda zmiana organizacji ruchu, każde doświetlone przejście i każdy odcinek wydzielony spod tranzytu mają znaczenie większe, niż widać to na pierwszy rzut oka.

na podstawie: UM Katowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Katowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.