[PIŁKA NOŻNA] GKS Katowice – Motor Lublin 3:2 w PKO BP Ekstraklasie. Dublet Emana Markovicia dał ważne zwycięstwo

[PIŁKA NOŻNA] GKS Katowice – Motor Lublin 3:2 w PKO BP Ekstraklasie. Dublet Emana Markovicia dał ważne zwycięstwo

GKS Katowice wygrał na Arena Katowice z Motorem Lublin 3:2 i zrobił to w meczu, który od początku miał tempo, emocje i sporo zwrotów akcji. Wynik był rozstrzygnięty już do przerwy, bo gospodarze prowadzili 3:1, a po zmianie stron dołożyli przede wszystkim solidną organizację gry i dowieźli cenne punkty do końca. Dla katowiczan to zwycięstwo istotne także w tabeli, bo umacnia ich w czołówce PKO BP Ekstraklasy.

Katowiczanie weszli w spotkanie z wyraźną chęcią narzucenia swoich warunków, choć Motor częściej trzymał piłkę przy nodze. Goście mieli nawet nieco wyższe posiadanie, ale to nie przełożyło się na przewagę w najważniejszym momencie. GKS był konkretniejszy pod bramką, a Eman Marković już w 23. minucie otworzył wynik. Motor odpowiedział szybko, bo w 29. minucie trafił Karol Czubak, jednak gospodarze nie pozwolili rywalowi złapać na dobre oddechu. W 39. minucie prowadzenie odzyskał Bartosz Nowak, a tuż przed zejściem do szatni Marković dołożył drugiego gola i przybił pieczątkę pod kapitalną pierwszą połową GKS.

GKS wykorzystał swoje momenty, a Motor nie zdążył odrobić strat

Po przerwie Motor ruszył odważniej i już w 49. minucie złapał kontakt za sprawą Bartosza Wolskiego, który zakończył akcję w sytuacji mocno przypominającej rzut karny. To był moment, w którym mecz mógł jeszcze pójść w każdą stronę, ale katowiczanie nie rozsypali się pod presją. Gospodarze grali spokojniej, pilnowali środka pola i nie dopuścili do tego, by Motor rozkręcił się na dobre.

Ważnym ciosem dla gości okazała się kontuzja Karola Czubaka, jednego z istotniejszych zawodników Motoru. Napastnik wcześniej zdążył strzelić gola, ale później jego zespół stracił jedną z kluczowych postaci w ofensywie. Sam Czubak po meczu przyznał przed kamerami Canal+, że szybka odpowiedź była ważna, lecz Motor musiał zareagować lepiej i po prostu coś zmienić, żeby otrząsnąć się po tym, co działo się na boisku.

Nerwowa końcówka i ważne trzy punkty dla katowiczan

W końcówce zrobiło się nerwowo, choć wynik już się nie zmienił. Motor zebrał więcej stałych fragmentów, wywalczył siedem rzutów rożnych przy czterech GKS, ale w kluczowych fragmentach brakowało mu precyzji. Katowiczanie odpowiedzieli dyscypliną i cierpliwością, a gdy trzeba było, umiejętnie przerywali akcje rywala. Statystyki strzałów celnych były niemal równe, bo obie drużyny zanotowały po osiem uderzeń na bramkę, lecz to gospodarze lepiej wykorzystali swoje okazje.

W samej końcówce emocje jeszcze wzrosły, bo Karol Czubak zobaczył kolejną żółtą kartkę, a chwilę później czerwoną i musiał przedwcześnie opuścić boisko. GKS dowiózł wynik 3:2 bez większych problemów, a z perspektywy katowickich kibiców najważniejsze jest jedno: na Arena Katowice zostały trzy punkty, a drużyna Rafała Góraka dopisała do dorobku bardzo cenne zwycięstwo w 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy.

GKS KatowiceStatystykaMotor Lublin
3Gole2
45%Posiadanie55%
8Strzały celne8
11Strzały niecelne3
23Strzały łącznie16
4Strzały zablokowane5
20Strzały w polu karnym10
3Strzały spoza pola6
4Rzuty rożne7
13Faule14
0Spalone2
2Żółte kartki5
0Czerwone kartki1
6Interwencje bramkarza4
327Liczba podań414
244Podania celne326
75%Skuteczność podań79%