W Music Hubie ruch i improwizacja zagrają razem - Katowice schodzą pod ziemię

3 min czytania
W Music Hubie ruch i improwizacja zagrają razem - Katowice schodzą pod ziemię

FOT. Miasto Ogrodów

W katowickim Music Hubie szykuje się wieczór, który nie będzie grzecznym koncertem do siedzenia w fotelu. Balińska & Kurek x HAJSTRA ściągają do Miasta Ogrodów dwa różne muzyczne światy, a w podziemnej przestrzeni przy pl. Sejmu Śląskiego 2 wszystko ma szansę wybrzmieć jeszcze mocniej 🎶

26.03 (czwartek)
Bramka: 19.30
Start: 20.00
Miejsce: Music Hub, Katowice Miasto Ogrodów, pl. Sejmu Śląskiego 2, Katowice
Wejście: poziom minus jeden, od strony Jazz Clubu Hipnoza
Bilety: 30 zł online lub na bramce

  • Balińska & Kurek x HAJSTRA - tu ciało i dźwięk wchodzą sobie w drogę
  • HAJSTRA przyjeżdża z własnym żywiołem i nową płytą w drodze

Balińska & Kurek x HAJSTRA - tu ciało i dźwięk wchodzą sobie w drogę

Pierwsza część wieczoru należy do duetu Wojtek Kurek i Olga Balińska, który od dawna buduje własny język sceniczny. Ich robota wyrasta z inspiracji azjatyckimi formami performansu, estetyką lat 80. i współczesną elektroakustyką, ale najciekawsze dzieje się tam, gdzie ruch zaczyna sterować brzmieniem, a brzmienie podpowiada ruchowi kolejne skręty.

To nie jest zwykłe granie z podkładem. W tej pracy ważne są pauzy, napięcie i precyzja, a także humor, który przemyka między gestami i transową energią. Do tego dochodzi technologia przypięta do ciała - czujnik ruchu współpracujący z programem w Max/MSP, który wpływa na dźwięk w czasie rzeczywistym. Efekt? Scena, na której granice między człowiekiem, instrumentem i rytmem zaczynają się rozmywać.

Tak o tym projekcie pisała Małgorzata Heinrich z Glissando:

“Zdecydowanie wybijała się pętla reakcji dźwięk-ruch. Dochodziło do zatarcia granic między ciałem, człowiekiem, instrumentem, ubraniem, rytmem i muzyką.”

HAJSTRA przyjeżdża z własnym żywiołem i nową płytą w drodze

Druga część wieczoru to HAJSTRA - projekt, który zaczął się od duetu Pawła i Vasco, a z czasem urósł do tria z Zofią Ilnicką. Pierwszy wspólny koncert zagrali w 2017 roku, potem przyszła trasa, materiał na album i kolejne lata grania, w których improwizacja stała się ich najmocniejszym znakiem rozpoznawczym.

W ich muzyce łatwo usłyszeć swobodę, ale nie ma w niej chaosu dla samego chaosu. To raczej dźwiękowa rozmowa, w której gitara elektryczna, perkusja i flet stale zmieniają proporcje. Zespół porusza się między free improvisation, dronami i ambientem, a każdy kolejny fragment rozwija się jak osobna opowieść.

Na horyzoncie jest też nowy album - „In the no-time”, którego premiera ma przypaść na luty 2026 roku. Z tej okazji zespół rusza w oldschoolową trasę promo, więc katowicki koncert będzie jednym z przystanków, gdzie ten materiał i ta energia mogą wybrzmieć najpełniej 🔊

Jeśli ktoś lubi wieczory, w których scena nie podaje wszystkiego na tacy, tylko zaprasza do wsłuchania się w ruch, napięcie i improwizację, bilet za 30 zł będzie tu całkiem dobrym pomysłem. Wejściówki są dostępne online i na bramce, a start o 20.00 daje jasny sygnał, kiedy warto zejść poziom niżej do Music Hubu.

na podstawie: Katowice Miasto Ogrodów.

Autor: krystian