[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Unia Oświęcim – GKS Katowice 3:2

3 min czytania
[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Unia Oświęcim – GKS Katowice 3:2

Unia Oświęcim – GKS Katowice 3:2. Goście z Katowic wrócili z Oświęcimia z pustymi rękami, choć do końca trzeciej tercji prowadzili konkretną presję na wyrównanie; przed meczem GKS był liderem tabeli (1. miejsce, 85 pkt), a Unia zajmowała 4. pozycję (79 pkt).

Przebieg spotkania tercja po tercji

Pierwsza tercja zaczęła się od wyrównanej gry, ale to miejscowi jako pierwsi znaleźli sposób na pokonanie bramkarza rywali. Około 10. minuty Andreas Söderberg dośrodkował precyzyjnie w pole karne i Michał Kusak zamknął akcję – gol na 1:0 przypieczętowany również asystą Lukasha Matthewsa. To uderzyło w nastroje gości, którzy w pierwszej odsłonie nie potrafili znaleźć klarownych okazji.

Druga tercja przyniosła szybkie zwroty akcji i trzy bramki. Na jej początku Lukash Matthews podwyższył prowadzenie Unii po dograniu Eli Ahopelto, co dało gospodarzom komfort 2:0. GKS nie zamierzał jednak odpuszczać – w 14. minucie Sam Coatta odpowiedział efektownym trafieniem po asystach Marcina Michalskiego i Iana McNulty’ego, dając Katowiczanom nadzieję na odwrócenie losów spotkania. Chwilę później Ołeksandr Peresunko ustalił wynik drugiej tercji na 3:1 i to Unia schodziła na przerwę z przewagą, która dawała im istotną zaliczkę przed finałową odsłoną.

Po przerwie spotkanie nabrało tempa. GKS wrzucił wyższy bieg i w trzeciej tercji od początku dążył do zmniejszenia strat – wysiłki opłaciły się w 6. minucie trzeciej tercji, kiedy Jan Hofman trafił na 3:2. To był moment, gdy trybuny w Oświęcimiu zadrżały, a my, jako goście, jeszcze mocniej wierzyliśmy w punkt z trudnego terenu. Katowiczanie przez większą część ostatniej części kontrolowali krążek i szukali kolejnych szans, lecz brakowało im czasu lub skutecznego wykończenia, a defensywa Unii zdołała oprzeć napór do końcowego sygnału.

Kluczowe momenty meczu to precyzyjna wrzutka Söderberga i zamknięcie akcji przez Kusaka, szybkie dołożenie przez Matthewsa w drugiej tercji oraz odpowiedź Coatty, która przywróciła napięcie. Trafienie Peresunki okazało się jednak decydujące – to ono dało gospodarzom buffer przed atakami GKS w trzeciej odsłonie.

Kontekst ligowy i znaczenie wyniku

To cenne zwycięstwo dla Unii Oświęcim, która przed spotkaniem zajmowała 4. miejsce i miała 79 punktów – sukces u siebie utrzymuje ich w walce o czołowe lokaty w fazie Polfinal Tauron Hokej Ligi. GKS Katowice natomiast przed meczem był liderem rozgrywek z 85 punktami; porażka przerwie serię wygranych i rzuca cień na imponującą ostatnio formę drużyny (GKS miał passę pięciu zwycięstw), ale bilans sezonu – 33W–15L, bramki 165–103 – nadal odzwierciedla siłę katowiczan.

Unia utrzymuje solidny sezonowy dorobek (31W–19L, bramki 175–121) i to spotkanie pokazuje, że na własnym lodzie potrafi stawiać twarde warunki. Dla kibiców GKS była to jednak gorzka lekcja – jako goście w Oświęcimiu zawodzili momentami przy wykończeniu, choć walka do końca daje powody do optymizmu przed kolejnymi trudnymi meczami.

Byliśmy gośćmi tego pojedynku i widzieliśmy spotkanie, w którym emocje nie opadły do samego końca – zwycięstwo Unii zasłużone, ale GKS pokazał charakter, który może zaprocentować w dalszej części rozgrywek.

Unia OświęcimStatystykaGKS Katowice
3Bramki2
1I tercja0
2II tercja1
0III tercja1
4Pozycja1
79Punkty85
LLWWLFormaWWWWW

Autor: redakcja sportowa katowicelove.pl