Setki milionów na usuwanie nielegalnych składowisk - co to oznacza dla regionu

Województwo śląskie otrzymało znaczące wsparcie na usuwanie szczególnie niebezpiecznych odpadów. W powietrzu czuć ulgę, bo działania oznaczają definitywne likwidowanie miejsc, które przez lata groziły zdrowiu i środowisku. Prace ruszą tam, gdzie problem jest największy - z naciskiem na miejsca wskazywane od lat przez służby i samorządy.
- Jak Ministerstwo Klimatu i Środowiska otworzyło drogę do finansowania
- Skala problemu w województwie śląskim - gdzie trafią środki
- Co to znaczy dla mieszkańców i jakie są dalsze kroki
Jak Ministerstwo Klimatu i Środowiska otworzyło drogę do finansowania
Rządowe programy i zmiany przepisów pozwoliły na skierowanie do regionu pieniędzy, o jakie wcześniej trudno było samorządom wystąpić. Zgodnie z decyzjami instytucji centralnych województwo śląskie otrzyma znaczny udział środków z krajowej puli.
“Rok 2025 był przełomowy, jeśli chodzi o decyzje i wprowadzenie nowych możliwości związanych z usuwaniem szczególnie niebezpiecznych odpadów”
— mówił Wojewoda Śląski Marek Wójcik.
W efekcie dotychczasowe działania przyniosły konkretne wyniki - z trzech gmin w regionie usunięto niemal 10 tys. ton odpadów, a na te zadania przyznano łącznie 93 mln zł. Nowa runda dofinansowań ma dać możliwość uporządkowania kolejnych miejsc, które przez lata funkcjonowały poza kontrolą.
Skala problemu w województwie śląskim - gdzie trafią środki
Łącznie na lata 2025-2027 do regionu przeznaczono 360 mln zł, przy czym z rezerwy budżetu państwa blisko 179 mln zł ma trafić właśnie do województwa śląskiego. Dzięki temu planowane jest usunięcie następnych sześciu szczególnie niebezpiecznych składowisk:
- Szczekociny
- Koziegłowy
- Sosnowiec - dwa miejsca
- Piekary Śląskie
- Łaziska Górne
Jak zauważył Wicewojewoda Śląski Adam Zaczkowski, przekazanie tak dużej puli pieniędzy świadczy o skali problemu i przygotowaniu instytucji do jego rozwiązywania.
“Bardzo ważnym aspektem jest skala zjawiska”
— podkreślił Adam Zaczkowski.
Prace prowadzone będą w ścisłej współpracy samorządów i służb odpowiedzialnych za gospodarkę odpadami - program ma zmniejszyć liczbę tzw. “bomb ekologicznych”, które często powstawały niezależnie od decyzji lokalnych władz.
Co to znaczy dla mieszkańców i jakie są dalsze kroki
Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim mniejsze ryzyko skażenia gleb i wód oraz ograniczenie uciążliwych zapachów czy pojawiania się nielegalnych wysypisk w pobliżu zabudowań. W praktyce istotne będą terminy realizacji i sposób prowadzenia prac - oczekiwać można:
- harmonogramów prac uzgadnianych z gminami,
- kontroli technicznych przy usuwaniu i utylizacji odpadów,
- raportów o postępach finansowanych ze środków krajowych.
Program tworzy też precedens dla innych samorządów - pokazuje, że po zmianie przepisów możliwe jest pozyskanie realnych środków na kosztowne działania naprawcze. Dla miast i gmin oznacza to równocześnie konieczność formalnego przygotowania inwestycji - map, analiz i wniosków - aby skorzystać z otwieranych możliwości.
Podsumowując, inwestycje zapowiedziane na najbliższe trzy lata to krok w stronę uporządkowania miejsc wysokiego ryzyka w regionie i wymierne wsparcie dla samorządów, które przez lata mierzyły się z problemem bez adekwatnych środków.
na podstawie: Urząd Wojewódzki.
Autor: krystian

