Zimowe zjazdy wracają do parku Kościuszki - tor saneczkowy jest gotowy

W Katowicach znów słychać śmiech i skrzypienie sanek - górka w Parku Kościuszki została przygotowana na sezon. Miasto wykorzystało dostępne mrozy i maszynę do naśnieżania, by stworzyć warunki zbliżone do małego kurortu. Rodziny i najmłodsi znów mają gdzie szaleć, a pracownicy Zieleni Miejskiej dopilnowali zabezpieczeń i oświetlenia.
- Katowice znowu oferują zimową rozrywkę pod chmurką
- Tor saneczkowy w Parku Kościuszki - jak przygotowano trasę
- Remont, zabezpieczenia i praktyczne informacje dla korzystających
Katowice znowu oferują zimową rozrywkę pod chmurką
Zimowa aura sprawiła, że w parku pojawiła się gotowa do użytku trasa saneczkowa. Dzięki ujemnym temperaturom możliwe było włączenie armatki śnieżnej i przygotowanie nawierzchni przypominającej naturalny śnieg. Prace prowadził Zakład Zieleni Miejskiej, a o sensie reaktywacji i roli górki mówił dyrektor tej instytucji, Mieczysław Wołosz.
“W Katowicach udowadniamy, że także zimą można u nas uprawiać wiele sportów”
Wołosz dodał, że reaktywacja miejsca była możliwa dzięki środkom z Budżetu Obywatelskiego i że zjeżdżanie sprawia najwięcej radości dzieciom.
Tor saneczkowy w Parku Kościuszki - jak przygotowano trasę
Naśnieżanie odbyło się przy użyciu armatki podłączonej do sieci wodociągowej - woda jest rozpylana i w kontakcie z mroźnym powietrzem zamarza, tworząc warstwę śniegu. Do działania urządzenia potrzebne były temperatury co najmniej -5°C, a dla utrzymania efektu ważne jest, by w kolejnych dniach nie były one wyższe niż 0°C.
Kluczowe parametry toru i modernizacji:
- tor ma rynnę o długości ponad 350 m, z czego 186 m jest wyłożone igielitem, co umożliwia zjazdy nawet przy niewielkiej ilości naturalnego śniegu;
- zabezpieczenie w postaci siatki ma łączną długość ponad 250 mb;
- modernizacja wykonana w 2020 r. kosztowała 600 tys. zł.
Remont, zabezpieczenia i praktyczne informacje dla korzystających
Przygotowując trasę, pracownicy sprawdzili oświetlenie, dzięki czemu korzystanie z toru jest możliwe także po zmroku - czynne do godz. 23:00. Elementy konstrukcyjne i profil zakrętów zostały zaprojektowane z myślą o bezpieczeństwie, a schody na szczyt ułatwiają wejście na górkę.
W praktyce oznacza to, że:
- na place warto przyjść z sankami i odzieżą dostosowaną do mrozu;
- dzięki igielitowi zjazdy są dostępne wcześniej niż przy opieraniu się wyłącznie na naturalnym śniegu;
- oświetlenie pozwala korzystać z toru wieczorem, ale należy zachować ostrożność i pilnować dzieci.
Mimo że prace techniczne i zabezpieczenia zostały wykonane przez miejskie służby, warto pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa na zjeździe - odpowiednie obuwie, odzież i kontrola najmłodszych robią różnicę. Dla tych, którzy chcą uniknąć tłumów, najlepsze będą godziny poranne lub wcześniejsze popołudnie przed zapadnięciem zmroku.
na podstawie: Urząd Miasta Katowice.
Autor: krystian

