Katowicki 60-latek groził ekspedientce, jej partnerowi i właścicielce sklepu, trafił do aresztu

Groził ekspedientce, jej partnerowi i właścicielce osiedlowego sklepu — sprawa szybko trafiła na komisariat i zakończyła się aresztem. Zobacz, jak działała policja z katowickiej „czwórki” i jakie konsekwencje grożą zatrzymanemu.
- Katowice: policjanci z IV komisariatu błyskawicznie zatrzymują agresora w sklepie osiedlowym
- Jak wyglądał przebieg sprawy i jakie zarzuty usłyszał zatrzymany
Katowice: policjanci z IV komisariatu błyskawicznie zatrzymują agresora w sklepie osiedlowym
Na początku sierpnia jedna z pracownic osiedlowego sklepu zgłosiła na Komisariat Policji IV w Katowicach, że padła ofiarą gróźb ze strony klienta. Funkcjonariusze podjęli działania niemal od razu — kilka dni po zawiadomieniu 60-letni mieszkaniec Katowic został zatrzymany przez kryminalnych z „czwórki”.
Jak wyglądał przebieg sprawy i jakie zarzuty usłyszał zatrzymany
Według relacji złożonej przez pracownicę, mężczyzna w sklepie zachowywał się agresywnie i był pobudzony. W jej zgłoszeniu wskazano, że klient groził osobom związanym ze sklepem: ekspedientce, jej partnerowi oraz właścicielce.
„załatwi”
Po zatrzymaniu podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe, gdzie usłyszał trzy zarzuty kierowania gróźb karalnych. Śledczy przypomnieli przy tym, że mężczyzna był wcześniej karany za podobne przestępstwa.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec 60-latka tymczasowe aresztowanie. Za popełnione czyny grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Sprawa pokazuje, że miejscowe służby reagują sprawnie na zgłoszenia dotyczące bezpieczeństwa w przestrzeni osiedlowej. Policja z Komisariatu Policji IV w Katowicach prowadzi dalsze czynności wyjaśniające, a prokuratura kontynuuje postępowanie w tej sprawie.
Na podstawie: Policja Katowice
Autor: krystian