[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Katowice – Polonia Bytom 1:2. Dwa gole w drugiej tercji odmieniły mecz

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Katowice – Polonia Bytom 1:2. Dwa gole w drugiej tercji odmieniły mecz

Dwie bramki na początku drugiej tercji odwróciły losy piątkowego spotkania – GKS Katowice przegrał u siebie z Polonią Bytom 1:2, choć wcześniej prowadził. Dla piątej w tabeli GieKSy, mającej 13 punktów, było to starcie z wiceliderem, który zgromadził ich 21.

Prowadzenie GieKSy i szybki zwrot

Mecz 8. kolejki Tauron Hokej Ligi zaczął się dla gospodarzy tak, jak życzyliby sobie katowiccy kibice. W szóstej minucie Patryk Krężołek zdobył bramkę na 1:0 po asyście K. Maciasa. GKS miał prowadzenie, z którym dotrwał do końca pierwszej tercji. Przy różnicy punktów dzielącej oba zespoły w tabeli był to obiecujący początek dla katowiczan, ale do rozstrzygnięcia pozostawały jeszcze dwie tercje.

Polonia odpowiedziała zaraz po rozpoczęciu drugiej odsłony. Goście wykorzystali grę w przewadze, choć Mateusz Bepierszcz potrzebował trzech prób, by wepchnąć krążek do siatki. Przy trafieniu wyrównującym asystowali A. Buyalsky i F. Wielkiewicz. Z perspektywy GKS-u był to moment, w którym prowadzenie wypracowane w pierwszej tercji zniknęło niemal natychmiast po powrocie do gry.

Niespełna sześć minut później bytomianie byli już z przodu. W piątej minucie drugiej tercji Pawło Padakin oddał precyzyjny, techniczny strzał i zrobiło się 1:2. Asysty zapisano A. Buyalsky’emu, który uczestniczył także w akcji przy poprzedniej bramce, oraz C. Mroczkowskiemu. Dwa gole w tak krótkim odstępie okazały się fragmentem, który rozstrzygnął wynik meczu: GKS musiał odtąd szukać wyrównania, zamiast bronić jednobramkowego prowadzenia.

Dla katowiczan był to również kolejny mecz z rywalem, który niedawno sprawił im kłopot. 22 września GieKSa przegrała w Bytomiu 3:5. W ostatnich pięciu bezpośrednich spotkaniach GKS wygrał trzy razy, a Polonia dwa, lecz oba najnowsze mecze tych drużyn zakończyły się zwycięstwami bytomian.

GKS szukał remisu do ostatnich chwil

Przed trzecią tercją wynik 1:2 zostawiał gospodarzom realną szansę na powrót. GKS próbował doprowadzić do remisu, Polonia zaś utrzymywała jednobramkową przewagę. W tej części spotkania bramka już nie padła. Katowiczanie zdecydowali się jeszcze w ostatnich chwilach wycofać bramkarza, ale ten ruch nie przyniósł wyrównania. Pierwsze dwie tercje miały więc zupełnie inny przebieg pod względem zdobyczy bramkowych niż trzecia: po otwarciu wyniku przez gospodarzy przyszły dwa trafienia gości, a potem rezultat już się nie zmienił.

Porażka boli tym bardziej, że 2 października GKS przerwał niekorzystną serię zwycięstwem nad JKH. Wcześniej, po wrześniowej przegranej w Bytomiu, katowiczanie ulegli kolejno Zagłębiu, Unii i Cracovii. Piątkowe spotkanie dawało okazję, by po tamtym przełamaniu pójść za ciosem przeciw zespołowi z czołówki. Początek GieKSa miała udany, lecz kilkuminutowy fragment drugiej tercji wystarczył, by ten scenariusz się odwrócił.

Polonia przyjechała do Katowic jako druga drużyna tabeli. Pod koniec września klub informował o jej szóstym zwycięstwie w siedmiu kolejkach, choć 4 października bytomianie ponieśli drugą porażkę w sezonie, przegrywając z GKS-em Tychy. W Katowicach zdołali odpowiedzieć na prowadzenie gospodarzy i dowieźć 2:1 do ostatniej syreny. Dla GieKSy pozostaje niedosyt: gol Krężołka dał jej dobry punkt wyjścia, ale tym razem nie wystarczył nawet do remisu.

GKS KatowiceStatystykaPolonia Bytom
1Bramki2
1I tercja0
0II tercja2
0III tercja0
5Pozycja2
13Punkty21
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły