11 zatrzymanych w kolejnym wątku afery Collegium Humanum. W grę wchodzą miliony

11 zatrzymanych w kolejnym wątku afery Collegium Humanum. W grę wchodzą miliony

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Fałszywe dyplomy, dokumenty pomagające w legalizacji pobytu i ponad 22,5 mln zł korzyści – taki obraz wyłania się z kolejnego etapu śledztwa. W działaniach na terenie kilku województw zatrzymano 11 osób. Sprawa jest nadzorowana przez Śląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Katowicach.

CBA i Straż Graniczna zatrzymały 11 osób

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Straży Granicznej zatrzymali osoby podejrzewane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Postępowanie dotyczy między innymi handlu dyplomami uczelni wyższych, fałszowania dokumentacji akademickiej, ułatwiania pobytu cudzoziemcom oraz prania pieniędzy.

Działania przeprowadzili funkcjonariusze Delegatury CBA w Rzeszowie i Śląskiego Oddziału Straży Granicznej. Współpracowali z Głównym Inspektorem Informacji Finansowej. Zatrzymania przeprowadzono 29 września na terenie kilku województw.

Z ustaleń śledztwa wynika, że podejrzani mieli działać przy nieformalnych filiach i oddziałach uczelni. Osoby zainteresowane szybkim uzyskaniem dyplomu miały otrzymywać dokumentację sugerującą zaliczenie części lub większości programu studiów w innej placówce. Nie było przy tym konieczne regularne uczestnictwo w zajęciach, zdawanie egzaminów ani przygotowanie pracy dyplomowej.

Fałszywe dyplomy kosztowały ponad 850 tys. zł

Według ustaleń śledczych zorganizowane grupy wystawiały dokumenty poświadczające nieprawdę, a następnie przekazywały między uczelniami fikcyjne informacje o osiągnięciach akademickich. Wśród zatrzymanych znalazły się osoby związane z prywatnymi szkołami wyższymi. Dwie z nich miały zarządzać zagraniczną filią Collegium Humanum.

Mechanizm przypominał ten znany z wcześniejszej afery Collegium Humanum. Za pieniądze wystawiano dyplomy i zaświadczenia o przebiegu studiów, mimo że ich odbiorcy nie musieli faktycznie studiować. Różnicą miał być dłuższy czas oczekiwania na dokument.

Śledczy ustalili, że korzyści uzyskane za wystawianie fikcyjnych dyplomów przekroczyły 850 tys. zł. Uczelnie miały także wydawać zaświadczenia o statusie studenta. Takie dokumenty wykorzystywano przy procedurach pobytowych dotyczących między innymi obywateli Rosji, Białorusi, Ukrainy, Gruzji, Indii i Chin.

Dokumenty uczelni pomagały w legalizacji pobytu

Drugi rozbudowany wątek dotyczy cudzoziemców. Według informacji przekazanych przez CBA grupa miała od 2017 roku ułatwiać obywatelom państw trzecich pobyt w Polsce. W tym celu przygotowywano fikcyjne oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy oraz zaświadczenia o odbywaniu studiów.

Proceder może obejmować co najmniej 200 osób, w tym obywateli Białorusi, Rosji i Ukrainy. Korzyści związane z umożliwianiem lub ułatwianiem pobytu miały przekroczyć 22,5 mln zł. W ramach tego wątku funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali pięć osób.

Zatrzymanych doprowadzono do Prokuratury Krajowej w Katowicach. Usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, poświadczania nieprawdy w dokumentach, ułatwiania pobytu cudzoziemcom wbrew przepisom oraz prania pieniędzy.

Prokuratura skierowała do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie sześciu podejrzanych. Sam fakt przedstawienia zarzutów i zatrzymania nie przesądza o winie – tę może stwierdzić dopiero prawomocny wyrok sądu.

na podstawie: cba.gov.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły