[HOKEJ] Tauron Hokej Liga: GKS Katowice – MMKS Podhale 10:1

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga: GKS Katowice – MMKS Podhale 10:1

GKS Katowice rozbił u siebie MMKS Podhale 10:1 w meczu 3. kolejki Tauron Hokej Ligi. Dzięki efektownej wygranej gospodarze umocnili się na trzecim miejscu w tabeli, mając sześć punktów, podczas gdy Podhale wciąż pozostaje bez zdobyczy punktowej.

Katowiczanie od początku narzucili tempo

Spotkanie zaczęło się dla GKS-u najlepiej, jak mogło. Już w 1. minucie J. Hofman otworzył wynik po podaniu M. Sredla. Gospodarze nie zamierzali jednak na tym poprzestać. W 8. minucie J. Monto wykorzystał asysty M. Ruokonena i E. Forslunda, a sześć minut później K. Centkowski podwyższył na 3:0 po zagraniu J. Hofmana.

Katowiczanie grali szybko, zdecydowanie i przede wszystkim skutecznie. Podhale miało problemy z zatrzymaniem kolejnych akcji, a po pierwszej tercji miejscowi kibice mogli być spokojni o wynik.

Druga odsłona przyniosła prawdziwy festiwal bramek. W 5. minucie J. Monto trafił po podaniu P. Krezolka, kompletując swoje drugie trafienie tego popołudnia. Co ważne, zrobił to w momencie, gdy GKS grał w osłabieniu. Był to jeden z najbardziej efektownych momentów spotkania.

Podhale próbowało odpowiedzieć i w 9. minucie L. Kaminski zdobył jedyną bramkę dla gości. Chwilę później przyjezdni mieli jeszcze znakomitą okazję, bo otrzymali rzut karny. Szymon Maćkowski nie zdołał jednak nawet oddać strzału na bramkę i wynik pozostał pod pełną kontrolą katowiczan.

GKS szybko odzyskał inicjatywę. W 14. minucie P. Englund podwyższył na 6:1, a następnie na listę strzelców wpisali się B. Chodor i P. Krezolek. W 18. minucie gospodarze dołożyli jeszcze jedno trafienie – J. Monto skorzystał z podania K. Maciasa i skompletował hat tricka. Po drugiej tercji było już 8:1.

GKS nie zwolnił do końca

Po przerwie Oskar Polak ustąpił miejsca w bramce Podhala Kacprowi Zającowi. Nowy golkiper gości w trzeciej tercji obronił kilka groźnych uderzeń, ale i on nie zdołał zatrzymać rozpędzonego GKS-u.

Podhale miało w ostatniej odsłonie aż cztery okresy gry w przewadze. Gospodarze dobrze jednak bronili, a przyjezdni nie potrafili wykorzystać żadnej z tych szans. Zamiast kontaktowych bramek kibice zobaczyli kolejne trafienia katowiczan.

W 14. minucie E. Forslund wykorzystał podania B. Bremera i P. Wronki, a cztery minuty później wynik spotkania ustalił sam B. Bremer po zagraniu J. Huttuli i K. Maciasa. GKS wygrał 10:1, odnosząc drugie zwycięstwo w sezonie.

Po trzech kolejkach katowiczanie mają bilans dwóch wygranych i jednej porażki, a ich dorobek bramkowy wynosi 17:8. Podhale przegrało wszystkie trzy spotkania, straciło już 27 goli i z dorobkiem zera punktów zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli.

GKS KatowiceStatystykaMMKS Podhale
10Bramki1
3I tercja0
5II tercja1
2III tercja0
3Pozycja10
6Punkty0

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji