Przyjechała do sądu mimo zakazu. Za kierownicą usłyszała zarzut

Metalowe kajdanki leżą na otwartym kodeksie prawnym, a w okienku jednej z nich widać fragment artykułu 244 o niestosowaniu się do orzeczonych środków karnych.

FOT. KWP Katowice

40-letnia mieszkanka Katowic przyjechała samochodem do Sądu Okręgowego, mimo że obowiązywał ją sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Kobieta zaparkowała na miejscu dla osób z niepełnosprawnością. Policjanci zatrzymali ją, a prokurator objął policyjnym dozorem.

Do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia. Policjant Wydziału Konwojowego i Policji Sądowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach pełnił służbę w budynku Sądu Okręgowego, gdy zwrócił uwagę na kierującą Oplem.

Kobieta zaparkowała na miejscu przeznaczonym dla osób z niepełnosprawnością, choć nie miała do tego uprawnień. Funkcjonariusz podjął interwencję i wezwał patrol katowickiej Policji.

Podczas czynności policjanci ustalili, że 40-latka przyjechała do sądu mimo aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało również, że nie był to pierwszy zakaz nałożony na kobietę.

Mieszkanka Katowic została zatrzymana. Dalsze czynności przeprowadzili policjanci z Komisariatu Policji IV w Katowicach. Następnego dnia kobietę doprowadzono do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe, gdzie usłyszała zarzut niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Prokurator zastosował wobec podejrzanej policyjny dozór. Za złamanie sądowego zakazu grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z zasadami wynikającymi z Kodeksu karnego prowadzenie pojazdu wbrew takiemu zakazowi jest przestępstwem, a nie wykroczeniem.

na podstawie: KWP Katowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Katowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji