Uwaga! Upał (komunikat RSO)

[PIŁKA NOŻNA] GKS Katowice – Radomiak Radom 3:1 w PKO BP Ekstraklasie. Wielki powrót gospodarzy po przerwie

[PIŁKA NOŻNA] GKS Katowice – Radomiak Radom 3:1 w PKO BP Ekstraklasie. Wielki powrót gospodarzy po przerwie

GKS Katowice pokonał Radomiaka Radom 3:1 w meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze przegrywali do przerwy 0:1, ale po zmianie stron odwrócili losy spotkania. Na Arenie Katowice trafiali Abdoul Tapsoba, Ilia Shkurin i Bartosz Nowak, zapewniając miejscowym kibicom efektowną końcówkę niedzielnego wieczoru.

Początek meczu był wyrównany, choć to GKS częściej próbował prowadzić grę. Katowiczanie ustawieni w systemie 3–4–3 utrzymywali się przy piłce przez 55 procent czasu, ale długo nie przekładało się to na konkrety pod bramką Filipa Majchrowicza. Radomiak, grający w ustawieniu 4–1–4–1, czekał na swoje okazje i w 37. minucie doczekał się skutecznego uderzenia.

Ibrahima Camara wykorzystał sytuację i wyprowadził gości na prowadzenie. GKS próbował odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, jednak do szatni schodził z jednobramkową stratą. Po pierwszych 45 minutach katowiczanie mieli na koncie więcej posiadania, ale Radomiak był konkretniejszy w najważniejszym momencie.

Po przerwie GKS ruszył do odrabiania strat

Obraz spotkania zmienił się po przerwie. Gospodarze zaczęli grać szybciej, częściej pojawiali się w polu karnym rywali i coraz mocniej naciskali na defensywę Radomiaka. W 58. minucie przyniosło to efekt, choć w nietypowych okolicznościach. Abdoul Tapsoba skierował piłkę do własnej bramki, a GKS doprowadził do remisu.

Chwilę później trener Rafał Górak dokonał kolejnych zmian. Na boisku pojawili się Eman Marković i Mateusz Wdowiak, a w 66. minucie katowiczanie poszli za ciosem. Ilia Shkurin zdobył drugą bramkę dla gospodarzy i po raz pierwszy tego wieczoru GKS był na prowadzeniu.

Radomiak próbował jeszcze wrócić do gry. Tomasz Kaczmarek stopniowo odświeżał skład, wprowadzając między innymi Floriana Goure, Conrado i Cédérica Nunnely’ego. Goście nie potrafili jednak odzyskać kontroli nad spotkaniem. Statystyki dobrze pokazują przewagę GKS: sześć celnych strzałów gospodarzy przy dwóch po stronie Radomiaka oraz aż dziesięć rzutów rożnych przy jednym gości.

Końcówka była nerwowa, o czym świadczy seria żółtych kartek. Arbiter Patryk Gryckiewicz upominał zawodników obu zespołów, a w ostatnich minutach spotkanie zrobiło się momentami bardzo twarde. Radomiak nie zdołał jednak stworzyć sytuacji, która realnie zagroziłaby bramce GKS.

W doliczonym czasie gry gospodarze postawili kropkę nad i. Bartosz Nowak trafił na 3:1, przypieczętowując zwycięstwo katowiczan. GKS odwrócił wynik po przerwie i dopisał do dorobku trzy punkty. Po dwóch kolejkach zajmuje piąte miejsce w tabeli, a Radomiak jest jedenasty. Oba zespoły mają po trzy punkty.

Przed GKS-em teraz intensywny czas. Już 6 sierpnia katowiczanie zagrają u siebie z Hapoelem Tel Awiw w trzeciej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Konferencji UEFA. Trzy dni później czeka ich ligowe spotkanie z Wieczystą Kraków , a 13 sierpnia rewanż z Hapoelem. Po takim powrocie z Radomiakiem kibice z Katowic mają powody, by z optymizmem patrzeć na najbliższe mecze.

GKS KatowiceStatystykaRadomiak Radom
3Gole1
55%Posiadanie45%
6Strzały celne2
10Strzały niecelne6
25Strzały łącznie10
9Strzały zablokowane2
16Strzały w polu karnym7
9Strzały spoza pola3
10Rzuty rożne1
15Faule10
1Spalone2
4Żółte kartki5
1Interwencje bramkarza4
436Liczba podań387
364Podania celne316
83%Skuteczność podań82%