Studnia na działce nie oznacza pełnej swobody. Są konkretne limity

Studnia na działce nie oznacza pełnej swobody. Są konkretne limity

W czasie suszy nawet własna studnia nie daje nieograniczonego dostępu do wody. W Katowicach przypomniano zasady, o których powinni pamiętać właściciele działek i gospodarstw. Przepisy rozróżniają pobór na potrzeby domu od wykorzystywania wody w działalności. Znaczenie ma także głębokość wykonanej studni.

  • Własna działka nie zwalnia z pilnowania limitu wody
  • Głęboka studnia oznacza dodatkowe formalności

Własna działka nie zwalnia z pilnowania limitu wody

Wody Polskie przypominają, że pobór wody bez pozwolenia jest możliwy tylko przy spełnieniu określonych warunków. Woda musi pochodzić z własnej działki i być wykorzystywana na potrzeby domu lub gospodarstwa. Obowiązuje także limit średniego dobowego poboru w skali roku – nie więcej niż 5 m³.

Pozwolenie wodnoprawne jest potrzebne, gdy:

  • średnioroczny pobór przekracza 5 m³ na dobę,
  • woda jest wykorzystywana w prowadzonej działalności.

Limit dotyczy średniej rocznej, dlatego samo korzystanie z własnego ujęcia nie wystarcza do oceny, czy pobór odbywa się zgodnie z przepisami. Istotna jest ilość wody pobieranej w dłuższym okresie, a także cel jej wykorzystania.

Głęboka studnia oznacza dodatkowe formalności

Osobne zasady dotyczą wykonania studni. Ujęcie o głębokości do 30 metrów, przeznaczone na własne potrzeby, nie wymaga pozwolenia. Przy studni głębszej niż 30 metrów uzyskanie pozwolenia jest konieczne.

Wody Polskie zwracają uwagę, że nadmierne korzystanie z zasobów podziemnych może obniżać poziom wód gruntowych. W okresie mniejszych opadów zwiększa to ryzyko wysychania studni i gleb oraz pogłębia skutki suszy. Może również ograniczyć dostęp do wody przeznaczonej do spożycia.

Przestrzeganie limitów ma więc znaczenie nie tylko formalne. Przy niedoborze opadów rozsądne gospodarowanie wodą pomaga ograniczyć presję na zasoby, z których korzystają także inne gospodarstwa.

na podstawie: Urząd Miasta Katowice.