Uwaga! Burze (komunikat RSO)

180 ton tytoniu bez śladu w ewidencji. Śląsko-łódzka grupa pod zarzutami

180 ton tytoniu bez śladu w ewidencji. Śląsko-łódzka grupa pod zarzutami

W papierach ładunki miały jechać na Litwę, a w rzeczywistości kończyły trasę znacznie wcześniej. Właśnie taki schemat opisała Izba Administracji Skarbowej w Katowicach, prowadząc sprawę, w której pojawia się prawie 180 ton liści tytoniu i niemal 105 mln zł strat dla Skarbu Państwa. Teraz prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko 12 osobom z województwa łódzkiego i śląskiego. Lider grupy usłyszał najcięższe zarzuty, a reszta ma odpowiedzieć za udział w przestępczym układzie.

  • Fikcyjne litewskie spółki i busy z wypożyczalni
  • W grupie każdy miał swoje zadanie
  • Litwa i Bułgaria w śledztwie, które połączyło trzy kraje

Fikcyjne litewskie spółki i busy z wypożyczalni

Według ustaleń śledczych mechanizm był zbudowany tak, by nie rzucać się w oczy urzędom. Grupa kupiła gotowe spółki na Litwie, a w Polsce wyznaczono osoby, które miały występować jako ich prezesi. Tytoń sprowadzano z Bułgarii w liściach, zwykle w paczkach po około 1,5 tony. Dokumenty wskazywały Litwę jako miejsce przeznaczenia, ale po przekroczeniu granicy Polski transporty kierowano głównie w okolice Łodzi . Tam trafiały do przygotowanych magazynów, gdzie liście cięto, a później sprzedawano je przede wszystkim na rynkach. Do przewozu wykorzystywano busy wynajmowane w wypożyczalniach, co miało dodatkowo utrudniać wykrycie całego procederu.

Na Litwę tytoń nie docierał w ogóle, a w polskiej ewidencji nie pojawiał się ani towar, ani jego dalszy obrót. Właśnie to pozwalało przez długi czas utrzymywać pozory legalności, choć skala działań była duża i obejmowała setki ton surowca.

W grupie każdy miał swoje zadanie

Łącznie w procederze uczestniczyło 12 osób – 10 mężczyzn i 2 kobiety. Każda z nich miała przypisaną rolę, co miało utrzymać sprawną organizację całego łańcucha.

  1. kierowanie grupą i rozdzielanie zysków
  2. wykonywanie transportów
  3. krojenie tytoniu
  4. sprzedaż na rynkach
  5. przekazywanie ustaleń dotyczących miejsc spotkań
  6. podpisywanie dokumentów w imieniu fikcyjnie działających spółek litewskich

Na czele stał 58-letni mieszkaniec Łodzi. To on miał opracować plan, rekrutować kolejne osoby i decydować o podziale pieniędzy. Z ustaleń wynika też, że w latach 2021–2024 wykonano 100 transportów, a łączna masa towaru sięgnęła niemal 180 ton.

Litwa i Bułgaria w śledztwie, które połączyło trzy kraje

Ujawnienie całego schematu nie byłoby możliwe bez współpracy z prokuraturą litewską i bułgarską. To ważne także z praktycznego punktu widzenia – przy takich sprawach papierowy trop często prowadzi w inne miejsce niż sam towar, dlatego dopiero zestawienie informacji z kilku państw pozwala odtworzyć pełen przebieg transportów.

58-latek z Łodzi odpowie za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i może usłyszeć karę do 15 lat więzienia. Pozostali usłyszeli zarzuty udziału w grupie przestępczej, za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

na podstawie: Śląski Urząd Celno-Skarbowy.