[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Unia Oświęcim – GKS Katowice 1:3

2 min czytania
[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Unia Oświęcim – GKS Katowice 1:3

GKS Katowice wygrał w Oświęcimiu 3:1 i doprowadził półfinał Tauron Hokej Ligi do siódmego meczu. Po dwóch tercjach było jeszcze 1:1, ale w trzeciej odsłonie katowiczanie przechylili szalę na swoją stronę i zrobili kolejny krok w serii, która trzyma kibiców w napięciu do samego końca.

Tercja po tercji

Pierwsza tercja nie przyniosła goli, choć obie drużyny od początku grały z dużą stawką w głowie. Unia i GKS wiedziały, że każdy błąd może kosztować bardzo dużo, więc w premierowej odsłonie bardziej liczyła się ostrożność niż otwarta wymiana ciosów. Na lodzie było sporo walki, ale bramkarze i defensywy trzymały wszystko pod kontrolą.

Po przerwie mecz przyspieszył. Katowiczanie jako pierwsi znaleźli drogę do siatki – S. Anderson dał GKS-owi prowadzenie, wykorzystując podanie B. Fraszki. Gospodarze jednak odpowiedzieli i doprowadzili do wyrównania za sprawą E. Ahopelto, któremu asystowali D. Olsson-Trkulja i V. Heikkinen. Po drugiej tercji był remis 1:1, więc wszystko nadal było otwarte, a kibice z Katowic mogli czuć, że najważniejsze rozstrzygnięcia dopiero nadejdą.

W trzeciej tercji GKS Katowice uderzył szybko i bardzo konkretnie. Już na początku tej odsłony J. Lundegard podwyższył na 2:1 po podaniach M. Michalskiego i J. Koivusaari. To był moment, który wyraźnie ustawił dalszą część spotkania. Unia próbowała jeszcze wrócić do gry, ale katowiczanie kontrolowali wydarzenia coraz pewniej, a końcówka należała już do gości. S. Anderson dopełnił dzieła, trafiając do pustej bramki z bliska w końcowych fragmentach meczu. Przy tym golu asysty dopisano B. Fraszce i G. Pasiutowi.

Ważny krok, ale seria trwa

Dla GKS Katowice to bardzo cenne zwycięstwo na trudnym terenie i potwierdzenie świetnej formy, bo zespół prowadzony w tym półfinale przez serię wygranych pozostaje w grze o finał. Po stronie tabeli również widać, że to starcie miało duży ciężar – Unia była czwarta z 79 punktami, a GKS prowadził w stawce z 85 punktami. Mimo to o awansie nadal nie zdecydowano, bo wynik 3:1 oznacza konieczność rozegrania siódmego meczu półfinałowej rywalizacji.

Z perspektywy katowickich kibiców to była noc, która dawała dużo satysfakcji, ale jeszcze nie zamykała tematu. GKS zrobił swoje, pokazał charakter w decydującym momencie i wraca z Oświęcimia z bardzo ważnym zwycięstwem. Teraz wszystko rozstrzygnie się w ostatnim spotkaniu tej serii.

Unia OświęcimStatystykaGKS Katowice
1Bramki3
0I tercja0
1II tercja1
0III tercja2
4Pozycja1
79Punkty85
LLWWLFormaWWWWW

Autor: redakcja sportowa katowicelove.pl