Strażnicy obezwładnili agresywnego bezdomnego - był pod wpływem narkotyków

Strażnicy obezwładnili agresywnego bezdomnego - był pod wpływem narkotyków

Na klatce schodowej bloku przy Alei Korfantego mężczyzna wyrwał się, zaatakował jednego ze strażników i razem z nim spadł ze schodów. Interwencja, która miała pomóc bezdomnemu, zakończyła się użyciem chwytów obezwładniających i zakuciem w kajdanki.

Takie zdarzenie pokazuje, że rutynowa interwencja może szybko eskalować do użycia siły i hospitalizacji.

Strażnicy zostali wezwani około godziny 23.00 do bloku przy Alei Korfantego - zgłoszenie dotyczyło mężczyzny leżącego na schodach na 3. piętrze. Na miejscu zastali śpiącego obcokrajowca - wokół niego leżało kilkanaście pustych woreczków strunowych, a jeden wystawał z kieszeni spodni. Funkcjonariusze obudzili mężczyznę i poprosili o wyjęcie woreczka.

Strażnicy zobaczyli w nim susz, kryształki i biały proszek. Wtedy mężczyzna rzucił się na jednego z funkcjonariuszy. Strażnik stracił równowagę i, razem z napastnikiem, spadł ze schodów. Napastnik nie reagował na polecenia, szarpał się, uderzał rękami i próbował kopać. Straż Miejska zastosowała środki przymusu bezpośredniego w postaci chwytów obezwładniających i nałożenia kajdanek.

Mężczyzna został przekazany Policji, a z powodu urazu nosa trafił do szpitala. Podczas doprowadzania do karetki powiedział:

“palił wcześniej marihuanę i brał mefedron”

Przy nim znaleziono marihuanę i prawie 6 gramów amfetaminy. Zgłoszenie i interwencja wpisują się w zimowy cykl kontroli prowadzonych przez straż miejską wobec osób bezdomnych - chodzi o sprawdzenie stanu zdrowia i próby nakłonienia tych osób do skorzystania ze schroniska lub ogrzewalni.

na podstawie: Straż Miejska w Katowicach.