[PIŁKA NOŻNA] GKS Katowice remisuje z Legią – PKO BP Ekstraklasa, 21. kolejka. 1–1 na Stadionie GKS Katowice
![[PIŁKA NOŻNA] GKS Katowice remisuje z Legią – PKO BP Ekstraklasa, 21. kolejka. 1–1 na Stadionie GKS Katowice](/images/mecz/gks-katowice-legia-warszawa-13022026-11.webp)
W środowy wieczór gospodarze podzielili się punktami z Legią Warszawa – 1–1 (HT 1–1) na Stadionie GKS Katowice. Spotkanie sędziował Damian Sylwestrzak, a kibice w Katowicach oglądali mecz dwóch drużyn, które tego wieczoru szukały przełamania swoich historii w tabeli.
Legia uderzyła pierwsza w 26. minucie za sprawą Vahana Bichakhchyana, który wykorzystał przemyślane podanie i dał gościom prowadzenie. GKS odpowiedział jeszcze przed przerwą – w doliczonym czasie pierwszej połowy Borja Galán wyrównał, a bramka została sprawdzona przez VAR pod kątem spalonego, po czym uznano ją za prawidłową. Do przerwy było 1–1 i taki rezultat utrzymał się do końca meczu.
Gra miała momenty ostrej, taktycznej walki i momenty, gdy obraz spotkania rozjaśniały szybkie podania oraz dynamiczne wejścia skrzydłowych. Obie drużyny wyszły na boisko w ustawieniu 3–4–2–1 i choć to Legia miała nieco więcej piłki (54% posiadania), to gospodarze potrafili odgryźć się w kluczowych momentach. Strzałów celnych obu zespołów było niewiele – 2 dla GKS-u i 3 dla Legii, co tłumaczy umiarkowany spektakl ofensywny.
Żółte kartki otrzymali: w 39. minucie Mateusz Wdowiak, dla Legii Kartonki złapali Bartosz Kapustka (59’), Steve Kapuadi (71’) oraz Radovan Pankov (76’), a A. Czerwiński zobaczył żółtą kartkę w 80. minucie. Sędzia był konsekwentny w faulach – gospodarze popełnili 15 przewinień, goście 11.
Zmiany wprowadzone przez trenerów – Rafała Goraka po stronie GKS i Marka Papszuna w Legii – miały próbować odświeżyć atak i poprawić jakość kreacji. W 46. minucie GKS posłał do gry Adriana Zrelaka kosztem Ilii Shkurina, a u gości dużo rotacji nastąpiło w drugiej połowie, m.in. pojawienie się Antonio Čolaka i Kacpra Urbańskiego. Żadna z korekt nie przechyliła jednak szali na korzyść którejś ze stron.
Decydujący moment – gol Galána i interwencja VAR
Równowagę spotkania najbardziej zaburzyła końcówka pierwszej połowy. Borja Galán trafił w doliczonym czasie – gol podgrzał atmosferę na trybunach, bo najpierw sędzia musiał skorzystać z pomocy VAR, by upewnić się, czy nie było spalonego. Ostateczna decyzja utrzymała nadzieję kibiców GKS-u na pełne trzy punkty i napędziła drużynę do walki w drugiej połowie, choć obie ekipy ostatecznie musiały zadowolić się remisem.
Bilans i co dalej dla GKS Katowice
Dla GKS-u to punkt, który utrzymuje klub w lepszej pozycji od Legii – gospodarze zajmują 11. miejsce z 26 punktami, a Legia pozostaje w strefie spadkowej na 16. miejscu z 20 punktami. Wynik ten nie przełamuje złej passy warszawian – to już drugi remis z rzędu i fragment trudnej serii w lidze. Dla Katowic to raczej wynik mieszany: nie porażka u siebie cieszy, ale trzy punkty byłyby ważne, zwłaszcza mając na uwadze najbliższe wyzwania.
Kibice GKS-u szybko będą patrzeć w terminarz – za tydzień mecz w Gdyni z Arką, a potem u siebie gorące starcia z Górnikiem Zabrze i w Pucharze z Widzewem. Styl nie zachwycił, ale determinacja i punkt zdobyty przed własną publicznością mogą okazać się wartościowe w trudnym sezonie. Legii natomiast czekają kolejne próby szybkiego poprawienia sytuacji w tabeli – już w następnej kolejce spotkanie z Wisłą Płock.
| GKS Katowice | Statystyka | Legia Warszawa |
|---|---|---|
| 1 | Gole | 1 |
| 46% | Posiadanie | 54% |
| 2 | Strzały celne | 3 |
| 5 | Strzały niecelne | 5 |
| 13 | Strzały łącznie | 10 |
| 6 | Strzały zablokowane | 2 |
| 9 | Strzały w polu karnym | 6 |
| 4 | Strzały spoza pola | 4 |
| 6 | Rzuty rożne | 7 |
| 15 | Faule | 11 |
| 1 | Spalone | 2 |
| 2 | Żółte kartki | 3 |
| 2 | Interwencje bramkarza | 1 |
| 340 | Liczba podań | 407 |
| 257 | Podania celne | 314 |
| 76% | Skuteczność podań | 77% |
Autor: redakcja sportowa katowicelove.pl

