Tysiące papierosów i 20 kg tytoniu zabezpieczone na targowisku i w Chorzowie

2 min czytania
Tysiące papierosów i 20 kg tytoniu zabezpieczone na targowisku i w Chorzowie

Na targowisku w Katowicach i w kilku punktach w Chorzowie funkcjonariusze natrafili na duże zapasy wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy. Akcja prowadzona przez Śląski Urząd Celno-Skarbowy w Katowicach (ŚCUS) przerwała handel, który — zdaniem służb — mógł przynosić nieopodatkowane zyski. W tle są nie tylko skonfiskowane paczki, lecz także policzalne straty dla budżetu i odpowiedzialność karna wobec właścicieli towaru.

  • Kontrola na targowisku w Katowicach i działania w Chorzowie
  • Śląski Urząd Celno-Skarbowy zabezpieczył dowody i wyliczył straty dla budżetu

Kontrola na targowisku w Katowicach i działania w Chorzowie

Funkcjonariusze przeprowadzili czynności na targowisku w Katowicach, a następnie w mieszkaniu i garażu na terenie Chorzowa. Z zabezpieczonych miejsc pochodziły wyroby tytoniowe, które nie miały polskich znaków akcyzy lub były oznaczone stemplami z Białorusi.

Zabezpieczono:

  • ponad 16 tys. sztuk papierosów różnych marek,
  • blisko 20 kg tytoniu do palenia.

Według komunikatu, ów towar został skonfiskowany i zabezpieczony przez służby. Wstępna wycena rynkowa tego asortymentu to ponad 30 000 zł.

Śląski Urząd Celno-Skarbowy zabezpieczył dowody i wyliczył straty dla budżetu

ŚCUS podał, że łączna wartość rynkowa zatrzymanego towaru wraz z należnościami podatkowymi wynosi blisko 100 000 zł. Z osobnych wyliczeń wynika, że na ujawnionych wyrobach ciążą obciążenia podatkowe: podatek akcyzowy blisko 42 000 zł oraz podatek VAT ponad 10 000 zł — co w sumie daje ponad 50 000 zł ubytku dla budżetu państwa.

Właścicielka towaru usłyszała zarzut paserstwa akcyzowego. Propozycja dobrowolnego poddania się odpowiedzialności przewiduje karę grzywny w wysokości 10 stawek dziennych po 1 250 zł każda — łącznie 12 500 zł.

Sprzedaż wyrobów bez polskich znaków akcyzy jest zakazana — brak takich oznaczeń świadczy o nielegalnym pochodzeniu, a handel lub kupno takich produktów może być traktowane jako przestępstwo albo wykroczenie skarbowe, zagrożone karą grzywny lub ograniczenia bądź pozbawienia wolności.

W praktyce oznacza to, że działania służb skupiają się nie tylko na konfiskacie towaru, lecz także na wyjaśnieniu łańcucha dostaw i ukaraniu osób uczestniczących w obrocie. Dla mieszkańców to sygnał, że niska cena i brak stosownych oznaczeń idą w parze z ryzykiem — kupujący mogą stracić towar i zostać pociągnięci do odpowiedzialności, a legalni sprzedawcy konkurują w nierównych warunkach. Kontrole takie jak ta pokazują, że nadzór nad rynkiem towarów akcyzowych jest aktywny i konsekwentny.

na podstawie: Śląski Urząd Celno-Skarbowy w Katowicach.

Autor: krystian