Katowice: gdzie na narty?

Katowiczanie mają stosunkowo blisko do stacji narciarskich, a zwłaszcza do ośrodków w Beskidach. Podróż jest na tyle krótka, że można wyjechać na narty spontanicznie, bez rezerwacji noclegu. W dodatku oferta pobliskich ośrodków jest bardzo rozbudowana i każdy narciarz - zarówno ten początkujący, jak i doświadczony - znajdzie ulubione miejsce do szusowania.
Stoki narciarskie w metropolii
Choć wyciągi narciarskie kojarzą się głównie z górskimi krajobrazami, mieszkańcy Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii nie muszą jechać w góry, żeby pojeździć na nartach czy snowboardzie. Wystarczy pojechać do sąsiedniego Sosnowca, gdzie na terenie Parku Środula znajduje się kompleks z trzema stokami (jednym większym i dwoma mniejszymi), przy których działają trzy wyciągi orczykowe. W ośrodku funkcjonuje również szkółka narciarska i wypożyczalnia sprzętu.
Na narty do Bytomia? Czemu nie! Niecałe 30 km od centrum Katowic znajduje się niewielki ośrodek Sport Dolina Bytom. To dobre miejsce dla dzieci i osób uczących się jeździć na nartach lub snowboardzie. Na miejscu działa wypożyczalnia i serwis sprzętu zimowego. Można również skorzystać z zajęć nauki jazdy z instruktorem. Najmłodsi mogą pojeździć na sankach, które można kupić lub wypożyczyć w ośrodku.
Ośrodki narciarskie w Tatrach
Narty na Podhalu cieszą się dużą popularnością wśród osób, które poza szusowaniem chcą podziwiać piękne widoki i korzystać z innych atrakcji (np. basenów termalnych, parków rozrywki). Największym ośrodkiem w okolicy jest Kotelnica Białczańska, gdzie znajduje się wiele tras biegowych i tras zjazdowych o zróżnicowanym poziomie trudności. Ośrodek dysponuje kolejami linowymi, wyciągami orczykowymi i przenośnikami taśmowymi.
Wytrawni narciarze chętnie przyjeżdżają również do Zakopanego, aby sprawdzić się na Kasprowym Wierchu, który jest najwyżej położonym ośrodkiem narciarskim w Polsce. Należy jednak mieć na uwadze, że trasy są trudne i nie mogą być sztucznie dośnieżane ani oświetlane ze względu na położenie w Tatrzańskim Parku Narodowym. Na dojazd z Katowic do ośrodków narciarskich w Tatrach trzeba poświęcić około 3 godzin, więc jest to opcja głównie dla osób, które zamierzają zostać w górach na dłużej.
Ośrodki narciarskie w Beskidach
Doświadczeni narciarze i osoby spragnione górskich widoków mogą udać się w Beskidy. Z Katowic do najbliższych ośrodków narciarskich w Beskidzie Śląskim można dojechać w 60-90 minut, więc nie trzeba nawet rezerwować noclegu (choć piękny zimowy weekend lub ferie zachęcają do spędzenia dłuższego czasu w górach). Szybki dojazd to oczywiście niejedyny argument przemawiający za nartami w Beskidach. Tutejsze ośrodki oferują nowoczesną infrastrukturę i ciekawe trasy narciarskie o pełnym przekroju trudności - od oślich łączek, przez trasy łatwe, aż po trasy czerwone i czarne (w tym trasy z homologacją FIS). Ponadto stacje narciarskie w Beskidach zapewniają wysoki poziom usług dodatkowych, a bogata baza noclegowa ułatwi zorganizowanie dłuższego wypadu w góry.
Najpopularniejsze ośrodki narciarskie w Beskidach znajdują się w takich miejscowościach jak:
- Szczyrk,
- Wisła,
- Ustroń,
- Istebna,
- Koniaków,
- Brenna,
- Bielsko-Biała.
Na narty z Katowic do Szczyrku
Narty w Szczyrku to dobry wybór dla Katowiczan ze względu na szybki dojazd (ok. 1,5 godziny) oraz rozbudowaną ofertę. Na amatorów szusowania czeka tutaj ok. 40 km tras zjazdowych o zróżnicowanym stopniu trudności. W mieście działają trzy duże ośrodki, a także kilka mniejszych, które doskonale nadają się dla rodzin z dziećmi i osób początkujących. Jednym z najpopularniejszych ośrodków jest Beskid Sport Arena , w którym można skorzystać z tras niebieskich, czerwonej i czarnej. Trasy są sztucznie naśnieżane, ratrakowane i oświetlone, a wygodny wjazd na górę zapewnia nowoczesna kolej linowa. Na miejscu można również wziąć udział w kursie narciarskim lub snowboardowym, a także wypożyczyć sprzęt lub oddać do serwisu własny.
Autor: Artykuł sponsorowany


