Śląska KAS rozbiła schemat VAT w branży kosmetycznej

Śląska KAS rozbiła schemat VAT w branży kosmetycznej

FOT. Urząd Skarbowy Katowice

W Katowicach urzędnicy trafili na mechanizm, który miał wyglądać jak zwykły handel, a w rzeczywistości rozciągał się przez firmy w Polsce, Unii Europejskiej i poza nią. Śląska Krajowa Administracja Skarbowa ocenia dziś skalę wyłudzeń VAT na około 795 mln zł. To jedna z tych spraw, w których za elegancką etykietą branży kryje się żmudnie sklejany obieg pustych faktur i podstawionych spółek.

  • Sieć spółek miała przykryć prawdziwy ruch towarów
  • Kontrole objęły 38 firm i już pokazują skalę strat
  • Zablokowane rachunki i dalsze tropy dla skarbówki

Sieć spółek miała przykryć prawdziwy ruch towarów

Eksperci ze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach przez wiele miesięcy analizowali przepływy pieniędzy i towarów, zanim odtworzyli cały układ. Ich ustalenia wskazują na nowy model wyłudzeń VAT, zbudowany wokół firm działających w branży kosmetycznej. Taki układ nie opierał się na jednym prostym oszustwie, lecz na szeregu pozornie legalnych transakcji, które miały rozmyć odpowiedzialność i zamazać prawdziwy przebieg handlu.

W centrum mechanizmu znalazły się dziesiątki sztucznie utworzonych podmiotów. To właśnie one miały tworzyć wrażenie normalnego obrotu gospodarczego, choć nie prowadziły realnej działalności, nie zatrudniały pracowników i nie miały majątku. W wielu przypadkach były zarejestrowane w wirtualnych biurach, a funkcje w zarządach pełnili obcokrajowcy ograniczeni do formalnej reprezentacji spółek.

Kontrole objęły 38 firm i już pokazują skalę strat

Śląska KAS objęła kontrolą 38 podmiotów uczestniczących w procederze na różnych etapach. Chodzi zarówno o firmy pełniące rolę „słupów”, jak i podmioty buforowe oraz tych, którzy mieli czerpać z całego układu największe korzyści finansowe. Według dotychczasowych ustaleń nieprawidłowości związane z VAT i wystawianiem tzw. pustych faktur sięgają około 795 mln zł.

Dotąd zakończono 24 kontrole celno-skarbowe, w których wykazano nieprawidłowości na łączną kwotę 534 mln zł. To pokazuje, że sprawa nie jest pojedynczym incydentem, lecz rozbudowaną konstrukcją gospodarczą, rozpiętą na wielu firmach i kilku krajach. W takich przypadkach skutki odczuwają nie tylko budżet państwa, lecz także uczciwi przedsiębiorcy, którzy muszą konkurować z obiegiem opartym na fikcji.

Zablokowane rachunki i dalsze tropy dla skarbówki

Na wniosek naczelnika Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach Generalny Inspektor Informacji Finansowej zablokował rachunki bankowe czterech podmiotów powiązanych ze sprawą. Zabezpieczone środki przekroczyły 865 tys. euro oraz 50 tys. zł. To jeden z tych ruchów, które mają ograniczyć odpływ pieniędzy, zanim śledczy domkną pełny obraz całego łańcucha.

Postępowanie nadal trwa. Urzędnicy chcą ustalić pełny zakres działalności firm, wskazać osoby odpowiedzialne za organizację procederu i zabezpieczyć należności Skarbu Państwa. Śląska KAS podkreśla, że wykorzystuje zaawansowane narzędzia analityczne, by wyłapywać podobne schematy i usuwać z rynku podmioty, które budują przewagę nie na sprzedaży, lecz na oszustwie.

na podstawie: Śląski Urząd Celno-Skarbowy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Skarbowy Katowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.