Nowe prace na Rawie i Mlecznej. W Katowicach rusza kolejny etap zabezpieczeń

Nowe prace na Rawie i Mlecznej. W Katowicach rusza kolejny etap zabezpieczeń

FOT. Urząd Miasta w Katowicach

Na Rawie i Mlecznej znów mają pojawić się ekipy konserwacyjne, a to dla Katowic nie jest zwykły porządkowy rytuał. W tle są koryta, przepusty i skarpy, ale stawką jest coś znacznie bardziej namacalnego – spokój podczas ulew i mniejsze ryzyko lokalnych podtopień. Miasto wraz z Wodami Polskimi w Gliwicach domyka kolejne porozumienia, które mają przełożyć się na konkretne roboty na miejskich ciekach wodnych. To właśnie takie, mało efektowne działania często decydują o tym, czy woda po deszczu mieści się w swoim korycie.

  • Rawa zostanie oczyszczona na dwóch odcinkach
  • Mleczna ma przejść coroczne porządki na ponad siedmiu kilometrach
  • Centrum już pokazało, ile kosztuje odkładanie takich prac

Rawa zostanie oczyszczona na dwóch odcinkach

Porozumienie dotyczące Rawy obejmuje dwa fragmenty rzeki. Pierwszy biegnie od ulicy Obrońców Westerplatte do wysokości Roździeńskiej 8, drugi – od tego punktu do ulicy Przelotowej. Łącznie to około 2,5 kilometra cieku, który ma przejść porządne czyszczenie i drobne naprawy brzegów.

Zakres robót jest szeroki. W planach są wykoszenie roślinności przy umocnionym korycie, usuwanie zatorów, czyszczenie dna i półek z osadów oraz śmieci, a także likwidacja odpadów wielkogabarytowych. Tam, gdzie skarpy są naruszone, wykonawcy mają wykonać punktowe naprawy. Dwie części zadania podzielono między różne podmioty: Wody Polskie mają działać na jednym odcinku do 15 grudnia, a Katowickie Inwestycje S.A. na drugim – do 31 października.

„Utrzymanie cieków wodnych to ważny element adaptacji miasta do zmian klimatu” – mówi Andrzej Hołda, prezes zarządu Katowickich Inwestycji S.A.

Mleczna ma przejść coroczne porządki na ponad siedmiu kilometrach

Drugim frontem prac będzie Mleczna. Tu konserwacja obejmie ponad 7 kilometrów koryta – od ulicy Szewskiej aż do oczyszczalni ścieków „Podlesie”. To odcinek, który w granicach Katowic ma być utrzymywany regularnie, bo bez takich działań rzeka szybko traci przepustowość.

Na liście prac znalazły się koszenie skarp i dna, usuwanie zatorów, czyszczenie przepustów drogowych, uzupełnianie brzegowych wyrw oraz miejscowe wzmacnianie linii brzegowej. W mieście takie roboty zwykle pozostają poza kadrem, ale ich brak widać natychmiast po mocniejszym deszczu – wtedy woda zaczyna korzystać z każdego słabego punktu w korycie.

„Zarówno Rawa, jak i Mleczna stanowią ważne elementy hydrologiczne Katowic” – podkreśla Mariusz Słaboń, wiceprezes zarządu Katowickich Inwestycji S.A.

Centrum już pokazało, ile kosztuje odkładanie takich prac

Podczas wcześniejszych prac w śródmieściu Rawę porządkowano na odcinku od alei Korfantego do ujścia Potoku Leśnego. To był fragment liczący niemal dwa kilometry, z którego usunięto około 500 ton nanoszonego materiału, oczyszczono koryto, uzupełniono ubytki w murze oporowym i wyprofilowano skarpy.

Problem nie dotyczył wyłącznie estetyki. W części miejsc osady zakryły kamienne półki umocnienia, a podczas intensywnych opadów ograniczało to przepływ i zmniejszało pojemność koryta. Właśnie dlatego teraz wraca temat dalszych prac i utrzymywania rzeki w dobrym stanie, zanim nagromadzone osady znów zaczną odbierać jej rezerwę na gwałtowną wodę.

Andrzej Hołda zwraca też uwagę na wpływ oczyszczalni „Klimzowiec” w Chorzowie . Jego zdaniem potrzebny jest zbiornik buforowy na ścieki, który ograniczyłby dopływ mieszaniny ścieków bytowych i wód opadowych do Rawy w czasie ulew. Jak mówi, niesione rzeką zanieczyszczenia obciążają nie tylko sam ciek, ale też bezpieczeństwo mieszkańców Katowic i wygląd centrum.

na podstawie: Urząd Miasta w Katowicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Katowicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.