[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – STS Sanok – GKS Katowice 0:6, hat trick Krężołka na wyjeździe

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – STS Sanok – GKS Katowice 0:6, hat trick Krężołka na wyjeździe

Już w piątej minucie Patryk Krężołek dał katowiczanom prowadzenie, a później dołożył jeszcze dwie bramki. GKS Katowice wygrał na wyjeździe z STS Sanok 6:0, potwierdzając różnicę widoczną w ligowej tabeli: goście byli w niej na siódmym miejscu z 16 punktami, gospodarze na dziewiątym z trzema.

Trzy trafienia w pierwszej tercji

Dla kibiców z Katowic był to mecz, który od początku układał się po myśli ich drużyny. Pierwszy gol padł w piątej minucie pierwszej tercji. Krężołkowi asystował M. Ruokonen, a GKS mógł grać dalej z prowadzeniem. Sześć minut później wynik podwyższył B. Bremer po podaniach P. Wronki i G. Pasiuta. Zamiast szukać wyrównania, sanoczanie mieli już do odrobienia dwie bramki.

Na tym katowiczanie nie poprzestali. W 16. minucie B. Fraszko, któremu asystowali Wronka i J. Lundegard, zdobył bramkę na 0:3. Trzy gole w jednej tercji ustawiły GKS w bardzo korzystnym położeniu, choć do rozegrania pozostawało jeszcze czterdzieści minut. Z perspektywy przyjezdnych ważne było również to, że za każdą z tych akcji odpowiadał inny strzelec. Krężołek otworzył wynik, Bremer zwiększył przewagę, a Fraszko zapewnił drużynie mocne zamknięcie pierwszej części spotkania.

Sanok przystępował do meczu po niedawnych, skrajnie różnych wynikach. 9 października odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie, pokonując Podhale 3:0, lecz dwa dni później przegrał z GKS Tychy 0:11. Piątkowe spotkanie było więc dla gospodarzy kolejną okazją, by poprawić dorobek. Dla katowiczan najważniejsze pozostawało jednak własne zadanie: wykorzystać wypracowaną przewagę i nie pozwolić rywalom wrócić do gry.

Krężołek skompletował hat trick

W drugiej tercji GKS znów trafił w jej piątej minucie. Krężołek po raz drugi wykorzystał podanie Ruokonena i zrobiło się 0:4. W 12. minucie na 0:5 podwyższył Wronka, wcześniej dwukrotnie asystujący przy bramkach kolegów. Tym razem podania zapisano Fraszce i P. Englundowi. Katowiczanie dokładali więc kolejne trafienia, a jednocześnie nie dopuszczali do zmiany zera po stronie sanoczan.

Gospodarze mieli szansę na honorową bramkę podczas gry w przewadze dwóch zawodników. Nie zdołali jej wykorzystać – katowicka obrona zatrzymała tę akcję. Przy tak wysokim prowadzeniu był to istotny fragment meczu z punktu widzenia przyjezdnych: nawet w trudniejszej sytuacji liczebnej utrzymali czyste konto. Po dwóch tercjach GKS prowadził 5:0 i pozostawał już tylko o jedną bramkę od wyniku, którym zakończyło się spotkanie.

Ta padła w 13. minucie trzeciej tercji. Krężołek, po asystach S. Andersona i M. Sredla, ustalił rezultat na 0:6 i skompletował hat trick. W końcowej fazie spotkania kary otrzymali jeszcze N. Zozulia i Bremer, ale wynik już się nie zmienił. Katowiczanie zakończyli wyjazdowe spotkanie z sześcioma trafieniami i bez straconej bramki.

Wynik wpisuje się także w serię bezpośrednich spotkań obu zespołów. GKS wygrał pięć ostatnich meczów z STS, w tym wrześniowe starcie w Katowicach 5:1. Tym razem przewaga gości była widoczna w każdej tercji: 3:0 w pierwszej, 2:0 w drugiej i 1:0 w trzeciej. Dla zespołu Jacka Płachty to kolejna wygrana w tej rywalizacji, a dla sanoczan – następny mecz bez poprawy skromnego, trzypunktowego dorobku w tabeli.

STS SanokStatystykaGKS Katowice
0Bramki6
0I tercja3
0II tercja2
0III tercja1
9Pozycja7
3Punkty16
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły