Mandat to nie wszystko. W Katowicach kierowcy ćwiczyli ratowanie życia

Mandat to nie wszystko. W Katowicach kierowcy ćwiczyli ratowanie życia

FOT. Policja Katowice

Kierowcy zatrzymywani za wykroczenia przy ulicy Kościuszki w Katowicach dostawali nietypową lekcję bezpieczeństwa. Po kontroli mogli sprawdzić, jak wygląda praca ratowników, strażaków i innych służb po wypadku drogowym. Na końcu musieli zmierzyć się z najbardziej dosłownym obrazem tragedii - przeniesieniem ciała ofiary do karawanu.

W poniedziałek policjanci z Referatu do spraw Profilaktyki Społecznej, Nieletnich i Patologii oraz Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Katowicach przeprowadzili akcję „Zwolnij, zanim będzie za późno”. Działania odbyły się w ramach europejskiej kampanii ROADPOL Safety Days, której celem jest między innymi realizacja założeń Wizji Zero, czyli ograniczenie liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych.

W akcji uczestniczyli także przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Katowicach, Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, Straży Ochrony Kolei w Katowicach oraz Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach. Wsparły ich organizacje i firmy zaangażowane w przygotowanie wydarzenia.

Przy ulicy Kościuszki ustawiono radiowóz, wóz strażacki, ambulans i karawan pogrzebowy. Ten zestaw miał pokazać, że jeden błąd za kierownicą może uruchomić działania wielu służb, a w najtragiczniejszych przypadkach zakończyć się śmiercią człowieka.

Kierowcy zatrzymani za popełnione wykroczenia, po zakończeniu kontroli, mogli wraz z pasażerami wziąć udział w siedmiu zadaniach. Jedno z nich polegało na wystąpieniu przed kamerą w roli policyjnego oficera prasowego. Uczestnicy apelowali o ostrożność, rozsądek i odpowiedzialne zachowanie na drodze.

Ratownicy medyczni przygotowali ćwiczenie dotyczące pomocy potrąconemu dziecku. Uczestnicy oceniali jego stan, sprawdzali czynności życiowe i wykonywali resuscytację krążeniowo-oddechową. Zadanie przypominało, że pierwsze minuty po wypadku mogą mieć znaczenie dla życia poszkodowanego.

Na kolejnym stanowisku uczestnicy zakładali alkogogle i pokonywali tor przeszkód. Ćwiczenie miało pokazać, jak alkohol zaburza ocenę odległości, równowagę i precyzję ruchów.

Strażacy przygotowali inscenizację wypadku drogowego. Uczestnicy dobierali specjalistyczny sprzęt, a następnie przemieszczali się z nim wokół wozu strażackiego. W ten sposób mogli zobaczyć, z jakim wyposażeniem pracują strażacy podczas działań na drodze.

Jedno z zadań dotyczyło motocyklistów. Uczestnicy udzielali pomocy poszkodowanemu i uczyli się prawidłowego zdejmowania kasku. Straż Ochrony Kolei przypominała natomiast zasady bezpiecznego przejeżdżania przez przejazdy kolejowe. Policjanci podkreślali, że samochód i pociąg nie mają równych szans w zderzeniu, a pośpiech przy opuszczających się rogatkach może doprowadzić do tragedii.

Ostatnie zadanie przygotowano z udziałem zakładu pogrzebowego. Uczestnicy pomagali przenieść ciało ofiary wypadku do karawanu. Był to najbardziej bezpośredni element akcji, pokazujący, do czego może doprowadzić nieodpowiedzialne zachowanie na drodze.

Policjanci zaznaczali, że działania profilaktyczne nie zastępują kontroli drogowych. Ich celem było skłonienie kierowców do refleksji nad skutkami jazdy z nadmierną prędkością, nieustąpienia pierwszeństwa, braku koncentracji albo prowadzenia po alkoholu. Prędkość, trzeźwość i właściwa reakcja na drodze mogą decydować o życiu i zdrowiu innych osób.

na podstawie: Policja Katowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Katowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji