[PIŁKA NOŻNA] Wisła Kraków – GKS Katowice 2:1 w PKO BP Ekstraklasie. Gospodarze lepsi po przerwie

[PIŁKA NOŻNA] Wisła Kraków – GKS Katowice 2:1 w PKO BP Ekstraklasie. Gospodarze lepsi po przerwie

GKS Katowice rozpoczął sezon PKO BP Ekstraklasy od porażki z Wisłą Kraków 1:2. Na stadionie przy ulicy Reymonta długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale po przerwie gospodarze w kilka minut zbudowali przewagę, której nie oddali już do końca. Trafienie Szymona Bartlewicza dało gościom nadzieję, jednak na wyrównanie zabrakło czasu.

Wisła wróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej po czterech latach i od razu sięgnęła po komplet punktów. GKS, prowadzony przez Rafała Góraka, musiał natomiast przełknąć porażkę w pierwszym meczu sezonu. W Krakowie zaprezentował się solidnie pod względem statystyk, ale to gospodarze byli konkretniejsi w kluczowych momentach.

Pierwsza połowa nie przyniosła bramek. Oba zespoły grały ostrożnie, a do przerwy jedynym wydarzeniem odnotowanym w protokole była żółta kartka dla Maxence’a Maisonneuve’a w 45. minucie. GKS częściej utrzymywał się przy piłce, lecz sama przewaga w posiadaniu nie przełożyła się na prowadzenie. Goście zakończyli mecz z 55 procentami posiadania oraz siedmioma rzutami rożnymi, ale nie wykorzystali tych atutów.

Dwa szybkie ciosy Wisły

Po zmianie stron spotkanie nabrało tempa. W 52. minucie ukarany został Lukas Klemenz, a chwilę później żółtą kartkę zobaczył Marcin Wasielewski. Najważniejszy moment nadszedł jednak w 56. minucie, gdy Wisła otrzymała rzut karny. Marko Božić zachował spokój i zamienił jedenastkę na gola.

GKS nie zdążył odpowiedzieć, bo już cztery minuty później gospodarze podwyższyli prowadzenie. Jordi Sánchez trafił na 2:0, wykorzystując rozpęd Wisły i chwilę dekoncentracji po stronie katowiczan. W krótkim odstępie krakowianie znaleźli się w bardzo komfortowej sytuacji.

Rafał Górak zareagował serią zmian. W 61. minucie na boisku pojawili się Arkadiusz Czerwiński, Erich Jirka i Aleksandar Zrelak, którzy zastąpili odpowiednio Klemenza, Wasielewskiego oraz Ilię Szkurina. Sześć minut później Wisła również dokonała korekt, a z murawy zeszli Jordi Sánchez i Maciej Kuziemka.

Gospodarze zdobyli jeszcze jedną bramkę, ale po interwencji systemu VAR nie została ona uznana. GKS wciąż miał więc kontakt z rywalem, choć do odrobienia pozostawały dwie bramki.

Bartlewicz dał nadzieję, lecz Wisła dowiozła wynik

W 75. minucie na boisku pojawił się Szymon Bartlewicz. Cztery minuty później to właśnie on zdobył bramkę dla GKS Katowice. Trafienie na 2:1 przywróciło emocje i sprawiło, że końcówka meczu nie była dla Wisły spokojnym spacerem.

Katowiczanie próbowali jeszcze doprowadzić do remisu, ale gospodarze skutecznie bronili korzystnego wyniku. W końcówce trenerzy wykorzystali kolejne zmiany. Po stronie GKS pojawił się Borja Galán, natomiast Wisła wprowadziła między innymi Enisa Youana oraz Kacpra Dudę. Ostatnią żółtą kartkę w meczu obejrzał Pau Resta w 89. minucie.

Statystyki pokazują wyrównane spotkanie. Wisła oddała trzy celne strzały, GKS cztery, a gospodarze mieli 45 procent posiadania piłki. Goście częściej atakowali pozycyjnie, ale zabrakło im skuteczności w najważniejszych fragmentach. Krakowianie wykorzystali za to swoje najlepsze momenty i po pierwszej kolejce zajmują trzecie miejsce z trzema punktami. GKS jest trzynasty, bez zdobyczy punktowej.

Dla katowiczan nie ma jednak wiele czasu na rozpamiętywanie porażki. Już 30 lipca GKS podejmie Žilinę w drugiej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Konferencji Europy, a 2 sierpnia w kolejnym meczu Ekstraklasy zmierzy się u siebie z Radomiakiem Radom . Wisła następne spotkanie ligowe rozegra 1 sierpnia na wyjeździe z Piastem Gliwice.

Wisła KrakówStatystykaGKS Katowice
2Gole1
45%Posiadanie55%
3Strzały celne4
4Strzały niecelne9
21Strzały łącznie14
14Strzały zablokowane1
12Strzały w polu karnym12
9Strzały spoza pola2
5Rzuty rożne7
15Faule10
3Spalone0
1Żółte kartki3
3Interwencje bramkarza1
339Liczba podań424
269Podania celne367
79%Skuteczność podań87%