Teatr Śląski zamknął sezon z rozmachem - i zostawił mocne ślady

Teatr Śląski zamknął sezon z rozmachem - i zostawił mocne ślady

FOT. Teatr Śląski Katowice

W Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach sezon nie kończy się wraz z opadnięciem kurtyny. Zostają po nim premierowe obrazy, festiwalowe emocje i rozmowy w foyer, które jeszcze długo układają się w pamięć miasta 🎭

  • Od Caravaggia po „Reniferka” - ten sezon żył premierami i odważnymi tematami
  • „WyspianKiss”, OPEN THE DOOR i Śląski Stół pokazały, że scena żyje też poza spektaklem
  • Liczby są duże, ale najwięcej ważą brawa, cisza i obecność widzów

Od Caravaggia po „Reniferka” - ten sezon żył premierami i odważnymi tematami

W tym teatralnym roku było w czym wybierać. Z jednej strony świat Caravaggia w „Między nogami Leny, czyli »Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny« według Caravaggia”, z drugiej „Strach zżerający duszę”, który nie tylko trafił do finału 32. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej, ale też został zaproszony na 46. Warszawskie Spotkania Teatralne.

Do tego dochodzą „Tragedyja Hamleta, ksiyncia Dynymarku”, która szykuje wyjazd do Gdańska na Festiwal Szekspirowski, a także „Chłopcy z Placu Miarki”, „Udręka życia”, „Faterland” i „Reniferek”. Każdy z tych tytułów dopisał do sezonu własny ton - raz bardziej gorzki, raz bardziej czuły, ale zawsze mocno osadzony w życiu i emocjach widzów.

„WyspianKiss”, OPEN THE DOOR i Śląski Stół pokazały, że scena żyje też poza spektaklem

Teatr Śląski nie zamyka się wyłącznie w repertuarze. W mijającym sezonie sporo działo się także poza klasycznym układem scena-widownia.

Pojawił się festiwal WyspianKiss, który otwierał przestrzeń dla młodych reżyserów i początkujących dramatopisarzy. Był też OPEN THE DOOR - wydarzenie, które wprost stawia na różnorodność i rozmowę. A przy Śląskim Stole wracał temat przyszłości regionu, już nie w akademickim tonie, ale w rytmie żywej miejskiej debaty.

To ważne, bo właśnie takie wydarzenia sprawiają, że teatr przestaje być tylko miejscem spektaklu. Staje się punktem spotkania ludzi, którzy chcą słuchać, odpowiadać i patrzeć na Śląsk z różnych stron ✨

Liczby są duże, ale najwięcej ważą brawa, cisza i obecność widzów

Sezon w Teatrze Śląskim domknęły też mocne osiągnięcia i konkretne liczby. Zespół wraca z Grand Prix i trzema nagrodami aktorskimi zdobytymi na festiwalu „Boska Komedia”. Kończy też prace nad swoim pierwszym pełnometrażowym filmem „Godej do mie”, którego premierę zaplanowano na jesień. Zanim jednak film trafi do szerokiej publiczności, zdążył już zaliczyć pierwszy festiwalowy przystanek na BellaTOFIFEST.

W całym minionym roku w Teatrze Śląskim wydarzyło się naprawdę dużo:

  • 431 wydarzeń
  • 76 884 widzów
  • 7 premier
  • 397 spektakli

Ale sam teatr uczciwie przypomina, że za tymi liczbami stoją przede wszystkim ludzie - publiczność, która wracała na kolejne tytuły, i zespół, który przez cały sezon budował ten repertuar z sercem. I właśnie to zostaje najmocniej: nie statystyka, tylko energia wspólnego przeżywania 🙂

na podstawie: Teatr Śląski Katowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Teatr Śląski Katowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.