[PIŁKA NOŻNA] Górnik Polkowice – Sparta Katowice 0:4. Dublet Michalskiego w Betclic 3. Lidze – Grupa 3 (Grupa III)

[PIŁKA NOŻNA] Górnik Polkowice – Sparta Katowice 0:4. Dublet Michalskiego w Betclic 3. Lidze – Grupa 3 (Grupa III)

M. Michalski potrzebował zaledwie pół godziny, żeby zdobyć dwie bramki i zostać głównym bohaterem wyjazdu do Polkowic. Sparta Katowice wygrała z Górnikiem 4:0 w 16. kolejce Betclic 3. Ligi, a już do przerwy prowadziła trzema golami. Dla katowickich kibiców była to sobota z konkretnym powodem do zadowolenia – ich zespół wraca z kompletem punktów i pozostaje na pierwszym miejscu w tabeli.

Michalski otworzył wynik już w 5. minucie. Tak szybkie trafienie ustawiło wynik po myśli gości, a gospodarzy od początku postawiło przed koniecznością odrabiania strat. Na tym jednak strzelec nie poprzestał. Kiedy w 30. minucie zdobywał swoją drugą bramkę, Sparta miała już trzy gole przewagi. Między jego trafieniami do bramki Górnika trafił bowiem D. Calka.

To właśnie dublet Michalskiego najlepiej opowiada pierwszą część tego spotkania. Katowiczanie nie musieli czekać do ostatnich minut na rozstrzygnięcie. Pierwszą bramkę zdobyli niemal od razu, a przed upływem pół godziny mieli już wynik, który dawał im bardzo mocną pozycję przed dalszą częścią meczu. Michalski otworzył drogę do zwycięstwa i sam znacząco ją skrócił.

Michalski zaczął, Calka dołożył swoje

Przy prowadzeniu 1:0 goście mieli korzystny wynik, ale dopiero kolejne trafienia wyraźnie powiększyły dystans. W 21. minucie Calka podwyższył na 2:0. Dziewięć minut później Michalski ponownie znalazł sposób na zdobycie bramki i polkowiczanie przegrywali już 0:3. Taka kolejność goli pokazuje, jak dużo Sparta załatwiła jeszcze przed zejściem do szatni.

Górnik nie odpowiedział ani jednym trafieniem. Do przerwy rezultat nie uległ już zmianie, więc przed gospodarzami pozostawało zadanie odrobienia trzech bramek. Katowiczanie mogli natomiast przystępować do drugiej połowy z pokaźnym zapasem. Wynik był wyraźny, choć do rozegrania pozostawało jeszcze 45 minut i mecz przyniósł kolejne istotne wydarzenia – tym razem także w postaci czerwonych kartek.

Już w 46. minucie czerwoną kartkę otrzymał B. Rymaniak. Górnik musiał więc szukać odpowiedzi w dziesięciu, przegrywając trzema golami. Liczebna przewaga Sparty trwała do 63. minuty, kiedy z boiska wykluczony został również M. Bedronka. Od tego momentu oba zespoły grały w dziesięcioosobowych składach. Na tablicy wyników nadal widniało jednak 0:3, a gospodarze nie zdołali zmniejszyć strat.

Najświeższe wiadomości z Katowic czekają na stronie głównej katowicelove.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Wolsztyński dołożył czwartą bramkę

Ostatni gol padł w 78. minucie, a jego autorem był Rafał Wolsztyński. Napastnik ustalił rezultat na 4:0 dla Sparty. Było to jedyne trafienie drugiej połowy – trzy wcześniejsze katowiczanie zdobyli przed upływem pół godziny. Górnik zakończył spotkanie bez bramki, a goście mogli dopisać do dorobku zwycięstwo odniesione bez straty gola.

Wolsztyński miał już niedawno swój szczególnie udany występ. W meczu z Cariną Gubin, opisywanym 24 października, zdobył hat-tricka i pomógł Sparcie wygrać. W Polkowicach pierwszoplanową postacią był Michalski, ale kolejne trafienie Wolsztyńskiego dobrze wpisuje się w ostatnie udane występy katowickiej ofensywy. Tym razem na cztery gole złożył się dorobek trzech zawodników.

Wyjazdowy sukces jest kontynuacją zwycięstwa z 31 października, kiedy Sparta pokonała Barycz Sułów 3:1. Po tamtym spotkaniu miała 33 punkty i zajmowała drugą pozycję. Teraz jej dorobek wynosi 36 punktów, co daje pierwsze miejsce. Górnik pozostaje ósmy z 22 punktami. Różnica między zespołami w tabeli wynosi więc 14 punktów, a sobotni rezultat jest dla katowiczan kolejnym mocnym wynikiem w ligowej rywalizacji.

Warto też zauważyć powtórkę z poprzedniej wizyty. Ostatni bezpośredni mecz w Polkowicach, rozegrany 13 marca 2026 roku, również zakończył się zwycięstwem Sparty 4:0. Katowiczanie wygrali oba ostatnie spotkania tych drużyn. Tym razem szczególnie zapamiętają początek Michalskiego – dwa trafienia w pół godziny stanowiły fundament całego zwycięstwa.

Przed Spartą teraz dwa mecze u siebie: 15 listopada z Odrą Bytom Odrzański i 21 listopada z Zagłębiem Lubin II. Miesiąc zakończy wyjazdem do Stilonu Gorzów. Polkowiczan czekają natomiast wyjazdy do Polonii Nysa oraz Rakowa II, a następnie domowe spotkanie z Kluczborkiem. Katowiccy kibice mogą już wypatrywać kolejnego występu lidera – po takim rezultacie oczekiwania z pewnością nie maleją.

Górnik PolkowiceStatystykaSparta Katowice
0Gole4
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły