[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Katowice – KH Energa Toruń 6:3. Hat-trick Krężołka i szósta wygrana z rzędu

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Katowice – KH Energa Toruń 6:3. Hat-trick Krężołka i szósta wygrana z rzędu

Trzy bramki Patryka Krężołka poprowadziły GKS Katowice do zwycięstwa 6:3 nad KH Energą Toruń w 16. kolejce Tauron Hokej Ligi. Katowiczanie wygrali szósty raz z rzędu, a spotkanie drugiego zespołu tabeli, mającego 34 punkty, z czwartymi torunianami, którzy zgromadzili 32 oczka, miało znaczenie także dla walki o turniej finałowy Pucharu Polski.

Krężołek zdobywał po jednej bramce w każdej tercji. Najpierw otworzył wynik, później ponownie dał gospodarzom prowadzenie, a w trzeciej części podwyższył na 4:1. To wokół jego trafień układała się historia sobotniego meczu, rozpoczętego 31 października o godzinie 15.00. Goście dwukrotnie zmniejszali później straty, lecz nie zdołali już zbliżyć się do GKS na jedną bramkę. Kibice z Katowic dostali więc i indywidualny popis, i zwycięstwo nad rywalem z ligowej czołówki.

Krężołek trafiał w każdej tercji

Na pierwszego gola trzeba było czekać do 11. minuty. Krężołek wykorzystał akcję, przy której asysty zapisali P. Wronka i K. Macias, dając miejscowym prowadzenie 1:0. Był to dopiero początek jego dorobku, ale torunianie jeszcze w pierwszej tercji znaleźli odpowiedź. W 18. minucie C. Hanzawa doprowadził do remisu po podaniach I. Smala i D. Larionovsa.

Wynik 1:1 oznaczał, że po dwudziestu minutach wszystko pozostawało otwarte. Katowiczanie mieli pierwsze trafienie swojego późniejszego bohatera, lecz goście nie pozwolili im zakończyć tej części z przewagą. Dopiero druga tercja przyniosła różnicę, która okazała się istotna dla dalszego przebiegu spotkania: GKS strzelił w niej dwa gole, samemu nie tracąc żadnego.

W ósmej minucie tej odsłony znów trafił Krężołek. Ponownie asystował Wronka, tym razem wspólnie z B. Chodorem. Przy stanie 2:1 gospodarze potrzebowali kolejnego skutecznego zagrania, by zbudować bezpieczniejszy zapas. Dostali je w 17. minucie, kiedy Wronka sam zdobył bramkę po podaniu M. Ruokonena. Jego udział w trzech pierwszych golach GKS był obok skuteczności Krężołka drugim mocnym punktem katowickiego dorobku.

Przed trzecią tercją było zatem 3:1, a w jej czwartej minucie Krężołek skompletował hat-tricka. Asysty przypadły Ruokonenowi i J. Lundegardowi. Gospodarze prowadzili już 4:1, ale właśnie wtedy spotkanie przyniosło najbardziej intensywną serię bramek.

Więcej lokalnych informacji z Katowic jest na katowicelove.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na katowicelove.pl/wydarzenie.

Trzy gole w około 70 sekund

Trafienie Krężołka rozpoczęło fragment, w którym krążek trzykrotnie znalazł się w siatce w odstępie około 70 sekund. W piątej minucie Eero Niemi zmniejszył straty Torunia do 2:4, korzystając z podań S. Peltoli i Roberta Arraka. Odpowiedź miejscowych przyszła jeszcze w tej samej minucie: Bartosz Fraszko po asyście G. Pasiuta podwyższył na 5:2. Nadzieja gości na szybkie zmniejszenie dystansu nie zdążyła więc nabrać rozpędu.

Dla Niemiego był to występ już po dołączeniu do toruńskiej drużyny. Pozyskanie 24-letniego fińskiego napastnika klub ogłosił 16 października. Jego gol w Katowicach pomógł przyjezdnym, ale błyskawiczna odpowiedź Fraszki sprawiła, że różnica znów wynosiła trzy bramki.

Torunianie jeszcze raz ją zmniejszyli. W 14. minucie trzeciej tercji Arrak mocnym strzałem pod poprzeczkę zdobył gola na 3:5, a asystowali Peltola i Niemi. Goście zdecydowali się później wycofać bramkarza. Ten manewr nie przyniósł im kolejnego trafienia: w 18. minucie Fraszko posłał krążek do pustej bramki, ustalając wynik na 6:3. Przy jego drugim golu asysty zanotowali J. Monto i M. Michalski.

Dla GKS to szóste kolejne zwycięstwo i podtrzymanie szans na awans do turnieju finałowego Pucharu Polski, choć katowiczanie nadal musieli oglądać się na wyniki innych spotkań. Toruń również miał pucharowe ambicje: jeszcze 25 października informowano o jego czwartej wygranej z rzędu, 6:2 z Sanokiem, oraz bliskości awansu.

Sobotnie 6:3 przedłużyło też zwycięską serię katowiczan w bezpośredniej rywalizacji do trzech spotkań. Po wyjazdowym 7:0 z 4 października tym razem bramek stracili więcej, ale u siebie znów znaleźli sposób na torunian. Najważniejszą postacią tej wygranej pozostaje Krężołek – autor połowy katowickich trafień.

GKS KatowiceStatystykaKH Energa Toruń
6Bramki3
1I tercja1
2II tercja0
3III tercja2
2Pozycja4
34Punkty32
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły