[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – MMKS Podhale – GKS Katowice 0:11, seria katowiczan trwa

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – MMKS Podhale – GKS Katowice 0:11, seria katowiczan trwa

Pięć poprzednich bezpośrednich spotkań wygrał GKS, a wtorkowy wyjazd dopisał do tej historii kolejny rozdział: MMKS Podhale – GKS Katowice 0:11. W 12. kolejce Tauron Hokej Ligi siódmi w tabeli katowiczanie, mający 19 punktów, nie dali szans dziesiątemu Podhalu, które pozostaje bez punktu.

Miesiąc wcześniej, 20 września, GKS wygrał u siebie z nowotarżanami 10:1. Tym razem katowiczanie ruszyli do Nowego Targu i zwyciężyli jeszcze wyżej, nie tracąc ani jednej bramki. Dla kibiców z Katowic to kolejny mocny wynik w tej rywalizacji. Dla gospodarzy – następny trudny wieczór w sezonie, który od początku nie układa się po ich myśli.

Trzy trafienia ustawiły pierwszą tercję

Na otwarcie wyniku nie trzeba było długo czekać. Już w 00. minucie M. Ruokonen zdobył pierwszą bramkę dla gości. W 03. minucie prowadzenie podwyższył S. Anderson po podaniach J. Lundegarda i P. Englunda, a cztery minuty później P. Krezolek, któremu asystował B. Chodor, ustalił wynik pierwszej tercji na 0:3.

Taki początek wyraźnie pokazał, jak układa się ten mecz. GKS nie musiał czekać na późniejsze fragmenty, by zbudować solidną przewagę bramkową. Podhale, które przystępowało do spotkania z zerowym dorobkiem punktowym, już po pierwszych dwudziestu minutach miało przed sobą trudne zadanie. Katowiczanie z kolei dostali potwierdzenie, że wyjazdowe spotkanie może potoczyć się podobnie do wrześniowego meczu tych drużyn.

W drugiej tercji goście dołożyli dokładnie tyle samo bramek co w pierwszej. W 06. minucie tej części M. Michalski wykorzystał podania G. Pasiuta i B. Fraszki, podwyższając na 0:4. Pięć minut później trafił sam Fraszko, przy asystach P. Wronki i E. Forslunda. W 13. minucie Michalski zdobył swoją drugą bramkę, ponownie po współpracy z Fraszką i Pasiutem. Po dwóch tercjach tablica pokazywała 0:6.

Codziennie nowe informacje z Katowic publikujemy na katowicelove.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na katowicelove.pl/wydarzenie.

Pięć bramek w trzeciej tercji

Sześciobramkowe prowadzenie nie było ostatnim słowem gości. W 05. minucie trzeciej tercji do siatki trafili E. Cap i B. Chodor. Przy bramce Capa asystowali K. Centkowski oraz Anderson, a przy trafieniu Chodora – Wronka i J. Huttula. Wynik urósł więc do 0:8, zanim gospodarze zdążyli zamknąć ten fragment gry.

W 08. minucie Ruokonen zdobył swoją drugą bramkę w meczu po podaniach Chodora i Krezolka. Trzy minuty później trafili jeszcze K. Macias oraz Krezolek. Maciasowi asystowali Forslund i Centkowski, natomiast przy ostatnim golu podania zaliczyli Wronka i Chodor. Trzecia tercja zakończyła się wynikiem 0:5, a całe spotkanie – 0:11.

Skala porażki wpisuje się w trudny początek sezonu Podhala. Klub wrócił do najwyższej ligi po rocznej przerwie, a trenerem zespołu został Andrzej Świstak. Pod koniec września powierzono mu również funkcję dyrektora pionu szkoleniowego, obejmującą koordynację pracy pierwszej drużyny i grup młodzieżowych. Przed meczem z GKS nowotarżanie mieli już za sobą porażki z Sanokiem 0:3, Jastrzębiem 0:5, Tychami 2:12 i Toruniem 0:11.

Wtorkowe spotkanie nie odmieniło tego obrazu. Katowiczanie zdobywali bramki w każdej tercji, zachowali czyste konto i przedłużyli zwycięską serię w bezpośrednich meczach do sześciu. GKS ma w tabeli 19 punktów, Podhale wciąż żadnego – a wynik z Nowego Targu dobitnie pokazuje różnicę, która dzieliła te drużyny na lodzie.

MMKS PodhaleStatystykaGKS Katowice
0Bramki11
0I tercja3
0II tercja3
0III tercja5
10Pozycja7
0Punkty19
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji